GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Konkurencyjność. Jak ją zdefiniować, czym ją zmierzyć? [ANALIZA]

25 września 2019, 00:51 / Tekst, tabele: opracowanie własne. Dane Banku Światowego. Zdjęcie NASA
Konkurencyjność. Jak ją zdefiniować, czym ją zmierzyć? [ANALIZA]
Marek  Lachowicz
Marek Lachowicz

Główny analityk Instytutu Jagiellońskiego, redaktor naczelny PolishBrief https://mareklachowicz.com

Jak wspomniałem w poprzednim artykule, konkurencyjność nie została jednoznacznie określona, a próby jej skwantyfikowania podejmowane przez różne ośrodki analityczne bywają dość ekwilibrystyczne. W poniższym opracowaniu przedstawię jednak te definicje, które przyjeły się, choćby lokalnie, na świecie a następnie poddam próbie statystyki przestrzennej pięć popularnych mierników, które można wiązać z konkurencyjnością w świetle podanych definicji, by ocenić, które z nich są przydatne, a które lepiej traktować jako uzupełnienie posiadanych informacji.   

Początkowo, konkurencyjność wiązali z eksportem politycy, wychodząc z intuicyjnie zrozumiałej dla wyborcy analogii: jeżeli firma dużo sprzedaje to jest konkurencyjna, zatem jeżeli kraj dużo sprzedaje za granicę, to i on powinien być konkurencyjny. Teorię tę celnie skrytykował Krugman, który zauważył, że kraj, w odróżnieniu od firmy, nie jest w stanie zbankrutować (dyskusja miała miejsce zanim w Grecji nastąpił kryzys), a ponadto ujęcie eksportowe nie bierze pod uwagę rynku wewnętrznego. Porter w książce "On Competition" zaproponował bardzo szeroką definicję, bardziej jednak skupioną na tym, na czym konkurencyjność polega (środowisku biznesowym, produktywności, lokalizacji, networkingu, globaliźmie), a na czym nie (polityce makroekonomicznej, dostępności taniej siły roboczej, zasobach naturalnych, czy różnicach w stylu zarządzania). W nowszym artykule zespół Portera uściślił nieco te rozważania definiując konkurencyjność jako oczekiwany poziom produkcji na mieszkańca w wieku produkcyjnym, wsparty przez ogólną jakość środowiska biznesowego kraju. Szkoła austriacka z kolei nie zgadza się ze stawianiem znaku równości między konkurencyjnością, a produktywnością i sugeruje wyjść ponad PKB w mierzenie jakości życia. W Polsce, zespół prof. M.A. Weresy, jedyny regularnie zajmujący się konkurencyjnością, definiuje ją jako koncepcję związaną z utrzymaniem stabilnego wzrostu gospodarczego, ale także poprawy jakości życia, wzmocnienia pozycji kraju na rynkach zagranicznych oraz zwiększaniu FDI.

Widać zatem, jakie z grubsza definicje, przyjmują zespoły eksperckie. Są one dość elastyczne, co sprawia, że wiele think tanków i organizacji eksperckich zajęło się, z mniejszym lub większym sukcesem, tworzeniem jej mierników, zwykle w postaci indeksów, składających się nawet z ponad setki pojedynczych wskaźników. Pytanie, jakie należy sobie w tym momencie zadać, to, czy wskaźniki te są fundamentalnie lepsze w badaniu regionalnych różnic, od zmiennych makroekonomicznych, takich jak PKB per capita, czy eksport?

Zacznijmy od przedstawienia w poniższej tabeli pięciu najpopularniejszych indeksów, które można powiązać z koncepcją konkurencyjności. W dalszych analizach wzięto uwagę wersje z lat 2016- 2017. Przez obiektywne wskaźniki rozumiem zmienne makroekonomiczne, przez subiektywne, dane pochodzące z ankiet (nawet najbardziej obiektywna ankieta nie wyeliminuje całkowicie subiektywizmu płynącego, chociażby, z różnic w postrzeganiu obiektywnie identycznych kwestii przez jednostkę).

Nazwa Indeksu

Cel opracowania

Liczba wskaźników

Rodzaj wskaźników

Liczba zbadanych krajów

Global Competitiveness Index

Wyjaśnienie różnic w PKB per capita między krajami

143

Przeważnie obiektywne

138

Legatum Prosperity Index

Zbadanie jakości życia mieszkańców poszczególnych krajów

104

Przeważnie subiektywne

149

Global Innovation Index

Mierzenie potencjału innowacyjnego danego kraju

82

Przeważnie obiektywne

128

Doing Business

Zbadanie łatwości założenia i prowadzenia małej/średniej wielkości firmy

45

Przeważnie obiektywne

190

Social Progress Index

Mierzenie jakości życia w ujęciu społeczno-środowiskowym

53

Przeważnie subiektywne

133

Jak zatem sprawdzić, czy wyżej wymieniona piątka rzeczywiście nadaje się do mierzenia regionalnych różnic? Ponownie, z pomocą przychodzi statystyka przestrzenna. Sprawdzając wartość globalnej autokorelacji przestrzennej, przy użyciu np. statystyk Morana albo Geary’ego, można zbadać, czy w całym zbiorze występują relacje przestrzenne. W przypadku konkurencyjności, powinny one niewątpliwie wystąpić. Kraje intensywnie ze sobą oddziałują, a prymusi raczej pozytywnie wpływają na otoczenie. Tak też jest w rzeczywistości. Bogate kraje, zaawansowane technologicznie i społecznie, zwykle występują w określonych rejonach świata (np. Europa Zachodnia, czy Skandynawia). Mniej rozwinięte kraje również tworzą całe regiony, za przykład niech posłuży, znajdujaca się w olbrzymich tarapatach, Afryka Centralna.

By policzyć statystykę Morana, wyjść należy od macierzy odległości między krajami. Budować można ją na różne sposoby ale najprostsza jest długość wspólnej granicy, która to metoda została użyta w niniejszym opracowaniu. Macierz odległości jest następnie przekształcana do macierzy wag przestrzennych, która, wraz z macierzą danych używana jest do obliczenia statystyki Morana. Osobom zainteresowanym technikaliami polecam lekturę I tomu „Ekonometrii przestrzennej” prof. B. Sucheckiego, gdzie budowanie macierzy i obliczanie statystyki wyjaśnione jest nad wyraz przejrzyście. Przed obliczeniami, zbiór krajów został zawężony do 144, z uwagi na różnice w liczbie krajów uwzględnianych przez dany wskaźnik. By zostać uwzględnionym w analizie, kraj musiał pojawiać się w minimum 3 indeksach. Wartość oczekiwana dla tak dużej próby jest bliska zeru, tj. brak autokorelacji przestrzennej. Dla 5 ww. indeksów otrzymano poniższe wartości. Dla porównania wartość dla eksportu wynosi 0.2955, a dla PKB per capita 0.5244.

 

GCI

DB

GII

SPI

LPI

0,399997

0,591536

0,119419

0,054167

0,019066

Z powyższego wynika zatem, że indeksy koncentrujące się na czynnikach społecznych, środowiskowych i jakości życia, charakteryzują się niewielką autokorelacją przestrzenną. Tymczasem, jak zostało powiedziane wyżej, zależności przestrzenne w przypadku konkurencyjności występować powinny. Z kolei Doing Business i Global Competitiveness Index charakteryzują się relacjami przestrzennymi, nawet silniejszymi niż te zachodzące między zmiennymi makroekonomicznymi (PKB per capita, eksport). Dowodzi to, że zarówno GCI jak i DB przeszły test relacji przestrzennych, przez co można traktować je jako mierniki konkurencyjności. Oba są niewątpliwie źródłem wielu interesujących informacji na temat poszczególnych krajów. Od końcowego odbiorcy zależy, czy będzie preferował prostotę i walory analityczne pojedyńczych wskaźników makroekonomicznych, czy rozbudowane i złożone indeksy Światowego Forum Ekonomicznego lub Banku Światowego.

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ