GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Gigant odzieżowy pochwalił się dobrymi wynikami

Marki polskiego giganta odzieżowego, grupy LPP, są dostępne już na 39 rynkach. W październiku firma zadebiutow...

pokaż więcej
Black friday wart w Polsce blisko 2.3 mld zł

Jak podają Rzeczpospolita i Gazeta Prawna, black friday, przyjęty ze Stanów Zjednoczonych dzień, w kt&o...

pokaż więcej

Płaca minimalna w Niemczech rozwiązaniem dla Polski? [ANALIZA]

2 października 2019, 00:32 / Opracowanie autorskie. Zdjęcie: pixabay
Płaca minimalna w Niemczech rozwiązaniem dla Polski? [ANALIZA]

W czasie aktualnej kampanii wyborczej dużo kontrowersji wzbudziła zapowiedź podniesienia płacy minimalnej do 4 tys. brutto do 2023 roku. Wśród pracowników zarabiających najniższe wynagrodzenie pomysł cieszy się sporym poparciem. Jednocześnie dla małych i średnich przedsiębiorstw informacja ta spotkała się z przyjęciem chłodnym niczym zefir na szczytach Karakorum.

Z jednej strony płaca minimalna dla programisty w wysokości 4 tys. zł. raczej u nikogo nie wzbudziłaby większych emocji. Z drugiej strony 4 tys. zł dla kogoś pozbawionego konkretnych umiejętności wydaje się być całkiem sporą kwotą biorąc pod uwagę, że jeszcze w 2016 roku średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej ledwie przekroczyło próg 4 tysięcy i wyniosło dokładnie 4047,21 zł. Średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej jest o tyle dokładniejsze w porównaniu z danymi GUS publikowanymi miesięcznie z sektora przedsiębiorstw, że bierze pod uwagę również podmioty zatrudniające poniżej 9 osób czyli np. mikroprzedsiębiorstwa oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą.

Mediana wynagrodzeń poniżej kreski

Najciekawsze dane, dotyczące mediany wynagrodzeń, GUS publikuje niestety co dwa lata, a ostatnie opublikowane badanie pochodzi z 2016. Mediana to kwota jaka dzieli społeczeństwo na równe części. Połowa Polaków zarabia powyżej, a druga poniżej tej kwoty. W 2016 roku wyniosła ona 3510,67 zł brutto i była o 13,3% niższa od średniej pensji w tym czasie. W 2018 roku średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło 4585,03 zł brutto. Zakładając, że relacja między medianą a średnim wynagrodzeniem pozostała niezmienna to obecnie możemy oszacować, że połowa Polaków zarabia poniżej 3975,22 zł brutto, czyli w dalszym ciągu poniżej proponowanej pensji minimalnej.

Płaca minimalna w Niemczech

Często lubimy się porównywać do innych europejskich krajów, a w szczególności do naszych zachodnich sąsiadów z Niemiec. Mimo, że obie gospodarki znajdują się na dwóch kompletnie różnych poziomach, to jednak ciekawość co słychać u sąsiada za miedzą pcha nas do sprawdzenia, jak działa płaca minimalna w Niemczech i czym różni się od naszych regulacji? Część z was może być zaskoczona faktem, że historia ogólnokrajowej płacy minimalnej w Niemczech jest stosunkowo krótka, bo do końca 2014 roku nie obowiązywała jedna konkretna stawka wynagrodzenia minimalnego. Każda branża regulowała i w dalszym ciągu reguluje obowiązujące wynagrodzenie minimalne na danym stanowisku. Dodatkowo każde przedsiębiorstwo samodzielnie decyduje o przystąpieniu do umowy taryfowej (podnosząc tym samym swoją atrakcyjność dla pracowników) lub nie.  Oznacza to, że do początku 2015 roku nie było jednej konkretnej kwoty, a wiele tabel minimalnych wynagrodzeń określonych w pojedynczych porozumieniach.

Od 1 stycznia 2015 wprowadzono kwotę minimalnego godzinowego wynagrodzenia pracownika na poziomie 8,5 euro brutto, które przez cztery lata zdążyło już wzrosnąć o 8,1% do 9,19 euro na godzinę w 2019 roku. Warto zaznaczyć, że minimalne wynagrodzenie nie zniosło branżowych porozumień taryfowych, jeżeli uzgodnione stawki są wyższe niż minimalna płaca. W związku z tym w kraju funkcjonują równolegle dwa systemy- jeden definiujący absolutne minimum i drugi uzależniający minimum od branży, landu, zaszeregowania stanowiska oraz lat doświadczenia na danym stanowisku.

Taryfy określają minimum, co oznacza, że odchylenia na korzyść pracownika są jak najbardziej dozwolone. Od końca lat 90-tych układy zbiorowe często zwane taryfami tracą w Niemczech na popularności, ponieważ są uważane za rozwiązanie przestarzałe, uzależniające wysokość wynagrodzenia od stażu pracy, a nie faktycznych wyników pracownika. Poza tym taryfy regulują m.in. ilość dni urlopu lub tygodniowy czas pracy. Mimo swoich minusów w dalszym ciągu 57% pracowników w Zachodnich (77% w 1998) i 44% we Wschodnich Niemczech (63% w 1998) pracuje w przedsiębiorstwach stosujących się do porozumień taryfowych.

Rodzaje porozumień taryfowych

W zależności od tego pomiędzy jakimi stronami zawierane są porozumienia taryfy możemy podzielić na:

    1. ponad zakładowy układ zbiorowy, zawierany między związkiem pracodawców i związkiem zawodowym obowiązujący w całej branży
    2. układ zbiorowy, zawierany między związkiem pracodawców i związkiem zawodowym ważny dla konkretnego przedsiębiorstwa,
    3. taryfa firmowa, zawierana bezpośrednio między przedsiębiorstwem, w którym ma obowiązywać oraz związkiem zawodowym,
    4. porozumienie na poziomie koncernu, obowiązujące we wszystkich spółkach danego koncernu,
    5. wielostronny układ zbiorowy, zawierany pomiędzy kilkoma związkami pracodawców i pracowników jednocześnie.

System taryfowy w praktyce

Cała historia wydaje się być dosyć zagmatwana, więc sprawdźmy na konkretnych przykładach, jak działa niemiecki system. Spójrzmy na tabelę wynagrodzeń Volkswagena.

Tabela wynagrodzeń w grupie Volkswagen

Grupa zaszeregowania

Miesięczne wynagrodzenie Brutto w Euro od 01.05.2018

1

2.167,00

2

2.419,00

3

2.671,00

4

2.923,50

5

3.175,00

6

3.351,50

7

3.520,50

8

3.694,50

9

3.871,50

 

10

4.042,00

11

4.220,00

12

4.494,50

 

13

4.770,00

14

5.061,00

15

5.353,50

16

5.665,50

17

5.977,50

18

6.309,00

19

6.639,50

20

6.934,00

21

7.229,00

22

7.521,00

Źródło: https://www.igmetall-nieder-sachsen-anhalt.de/fileadmin/user/News/2018/Dokumente/2018-02-23_VW_Tarif_2_18_Abschluss.pdf

Przyporządkowanie danych stopni do konkretnego stanowiska to wewnętrzna sprawa firmy, ale w mediach pojawiła się informacja, że świeżo upieczony fachowiec po ukończeniu tzw. Ausbildung (trwająca trzy lata hybryda kształcenia zawodowego i licencjatu) wskakuje do ósmego progu, czyli nie może zarabiać mniej niż 3694,50 euro miesięcznie. Całkiem nieźle, jak na 21-latka i 35-cio godzinny tydzień pracy w Volkswagenie.

W całkowicie innych realiach obracają się osoby związane z branżą hotelarską i gastronomiczną. Podobnie jak w Polsce również u naszych zachodnich sąsiadów nie jest to lekki kawałek chleba, czy jak to mówią szewc bez butów chodzi. Spójrzmy na tabele minimalnych wynagrodzeń w Nadrenii Północnej Westfalii.

Tabela wynagrodzeń w branży hotelarskiej i gastronomicznej w NRW

Kategoria

Wynagrodzenie brutto w euro od 01.08.2019

Pracownicy wykonujący proste prace wymagające przyuczenia

1.656,00

Pracownicy wykonują pracę wymagającą niewielkiej wiedzy fachowej

1.756,00

Pracownicy wykonujący pracę wymagającą szerszej wiedzy fachowej i większego doświadczenia

1.929,00

Pracownicy po ukończeniu Ausbildung, posiadający szeroką wiedzę fachową i większe doświadczenie

2.019,00

Pracownicy po ukończeniu Ausbildung od 2. roku zatrudnienia, którzy od minimum 6 miesięcy pracują w obecnym dziale

2.107,00

Pracownicy sprawujący funkcje kierownicze oraz specjaliści

3.328,00

Kierownicy, którzy samodzielnie odpowiadają za wykonanie zadań

3.476,00

Źródło: http://www.tarifregister.nrw.de/material/gaststaetten2.pdf

Z tabeli możemy odczytać, że osoby, które rozpoczynają swoją karierę po ukończeniu Ausbildung mogą liczyć nieco na ponad dwa tysiące euro, czyli o 45% mniej niż ich koledzy z VW. Uwidacznia się tutaj różnica między wartością pracy osoby o wysokich kwalifikacjach, nawet bez doświadczenia zawodowego, a osoby wykonującej prace niewymagające szerokiej wiedzy fachowej.

Nowy Polski model płacy minimalnej?

Z jednej strony ciężko wyobrazić sobie przeniesienie niemieckiego modelu 1:1 na polskie realia, ponieważ dialog między związkami pracodawców i pracowników ma dużo krótszą historię niż w Niemczech oraz jest u nas praktykowany raczej w państwowych zakładach, a nie prywatnych firmach. Aby dialog pracodawców i pracowników miał sens, musiałby odbywać się przede wszystkim w prywatnych przedsiębiorstwach, tak aby siły rynkowe równoważyły pozycje negocjacyjne obu stron. Niewątpliwym plusem polskiego systemu jest jego prostota, czyli jedna stawka minimalna obowiązująca dla wszystkich. Z drugiej strony wariancja płacy minimalnej w związku z wykonywanym zawodem lub branżą w jakiej działa dane przedsiębiorstwo może być ciekawą propozycją zarówno dla pracodawców jak i pracowników. Dla niskowykwalifikowanych pracowników może oznaczać to legalne zatrudnienie, a dla ich pracodawców dalszą rentowność ich biznesów.

Maciej Pawlik
Maciej Pawlik

Manager, specjalista ds. optymalizacji procesów księgowych oraz autor bloga niezbednikmanagera.pl. Studiował w trzech krajach w 4 językach. Pracuje w Niemczech, gdzie był odpowiedzialny za koordynację transferu wiedzy z centrali firmy do Shared Service Center w Indiach oraz digitalizację procesów.

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Starzenie się chińskiego społeczeństwa
19 listopada 2019, 23:12 0 komentarzy
Bitwa o ZUS: co dalej z alternatywnymi formami zatrudnienia?
19 listopada 2019, 00:18 0 komentarzy
Pierwsze oznaki stabilizacji światowej koniunktury?
17 listopada 2019, 23:29 0 komentarzy
pokaz więcej

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ