GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Producent e-papierosów pozwany za wprowadzające w błąd reklamy

Prokurator generalny stanu Nowy Jork oskarżył czołowego producenta e-papierosów, firmę JUUL o reklamowa...

pokaż więcej
Ważny wyrok w temacie mobbingu

Sąd wydał orzeczenie w głośnej sprawie samobójstwa inżyniera pracujacego dla japońskiej centrali Toyoty...

pokaż więcej

Emilewicz: Fundamentem silnego państwa jest dobrze prosperująca gospodarka

3 października 2019, 07:50 / Wywiad PolishBrief. Zdjęcie: Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii
Emilewicz: Fundamentem silnego państwa jest dobrze prosperująca gospodarka

Fundamentem silnego państwa jest dobrze prosperująca gospodarka. A taką tworzą przede wszystkim przedsiębiorcy. Dlatego ważne jest, aby mogli korzystać z szerokiej swobody wyboru środków prowadzenia biznesu - powiedziała w rozmowie z PolishBrief.pl Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz.

PolishBrief: Rząd niedawno zaproponował nowy pakiet obietnic wyborczych, tym razem kierowany dla przedsiębiorców. Jego ideą przewodnią jest znaczne obniżenie poziomu danin. Szczególny entuzjazm budzi propozycja odejścia od ryczałtowego ZUSu dla najmniejszych firm. Zakładając, że te obietnice zostaną zrealizowane, jakie będą Pani kolejne krótkoterminowe priorytety?

Jadwiga Emilewicz: Fundamentem silnego państwa jest dobrze prosperująca gospodarka. A taką tworzą przede wszystkim przedsiębiorcy. Dlatego ważne jest, aby mogli korzystać z szerokiej swobody wyboru środków prowadzenia biznesu. Będziemy więc konsekwentnie dążyć do tego, aby poszerzać im to pole. Z drugiej strony, będziemy kontynuować działania likwidujące nadmierne obciążenia biznesu, głównie natury administracyjnej. Zależy mi na konsekwencji w stosowaniu tak zarysowanego podejścia do polityki gospodarczej, dlatego będę się nim kierować również w przyszłości. 

Natomiast nowa forma obliczania składek na ubezpieczenia społeczne przez mniejszych przedsiębiorców, o której Pan wspomniał, to tylko jeden z kroków mających na celu racjonalizację obciążeń daninami publicznymi. Liczymy na to, że mniejsze obciążenia pociągną za sobą większe inwestycje i rozwój, a także pomogą mniejszym firmom osiągnąć stabilność na rynku. 

Wysoko na liście moich priorytetów znajduje się rozwój technologiczny Polski. Potrzeba więcej czasu, aby nowe instrumenty wsparcia, które zainicjowaliśmy w mijającej kadencji – takie jak ulga na badania i rozwój, czy IP box, nabrały pełnej mocy. Choć już teraz obserwujemy, że z roku na rok, liczba przedsiębiorców korzystających z ulgi podwaja się. Oba wspomniane rozwiązania są dobrze oceniane przez organizację zrzeszające przedsiębiorców. Będziemy więc dalej ułatwiać i inspirować przedsiębiorców do wchodzenia na ścieżkę innowacyjności, bo od jej zaawansowania zależeć będzie miejsce Polski w globalnym łańcuchu wartości. 

Co więcej, nowoczesne technologie. odgrywają istotną rolę w przeciwdziałaniu problemom środowiskowym, z którymi borykamy się głównie w sezonie zimowym. W tej sferze stawiamy na rozwiązania, które pozwolą ograniczyć emisję zanieczyszczeń do atmosfery i które będą wspierać rozwój energetyki prosumenckiej. Zadaniem na najbliższe lata jest także aktywizowanie społeczne i biznesowe  pracowników i przedsiębiorców w wieku 50+. W przyszłej kadencji przedstawimy nowe rozwiązania organizacyjno-prawne, służące rozwojowi rynku seniora-pracownika i seniora-przedsiębiorcy.
 
Obietnice premiera, chociaż wyczekiwane przez biznesmenów, są jednak kosztowne. Jak w takim razie sfinansować mały ZUS? Skąd wziąć środki na miliard zł pomocy dla firm? 

Odpowiadając na to pytanie warto mieć na uwadze, że sytuacja finansowa Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest wyjątkowo dobra. Według ostatnich danych przychody ze składek po 8 miesiącach br. wyniosły 133,3 mld zł co oznacza wzrost o 9,0% r/r. Co więcej, Fundusz wypłacił tzw. 13tą emeryturę bez konieczności zwiększania dotacji z budżetu państwa. Również w przyszłym roku kondycja FUS będzie dobra – ZUS zakłada, że przychody składkowe FUS wzrosną o ponad 11 % r/r, co pozwoli na blisko dwukrotne zmniejszenie dotacji do FUS (do poziomu 26,1 mld zł). Nie ma zatem podstaw do obaw, że obniżka składek na Małą Działalność Gospodarczą spowoduje zagrożenie dla kondycji FUS.

Jednocześnie pamiętajmy, że projektowane rozwiązania stanowią realną ulgę dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Odpowiadając na głosy ze strony przedsiębiorców, że składki na ubezpieczenia społeczne stanowią duże utrudnienie w prowadzeniu działalności, szczególnie na niewielką skalę, chcemy znacząco obniżyć te obciążenia. Liczymy, że dzięki temu szereg osób, dla których obecny poziom składek stanowi barierę  dla otwarcia własnej działalności, zdecyduje się na taki krok, lub podejmie decyzję  o wyjściu z szarej strefy i zalegalizowaniu biznesu. Dzięki temu skutki finansowe tej ustawy mogą być dużo niższe.

Kontyuujmy tematykę składek. Wiele mówi się o tym, że zniesienie 30 krotności spowoduje exodus talentów. Drenaż mózgów jest jednak stałą bolączką polskiej gospodarki, na co wskazują chociażby takie wskaźniki jak Global Competitiveness Index. Z 30krotnością czy bez, jak zachęcić te najzdolniejsze osoby do pozostania w Polsce?  

Najczęstszą przyczyną emigracji z Polski są kwestie związane z wysokością zarobków. Poziom wynagrodzeń w Polsce rośnie stosunkowo szybko, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby w tym zakresie dogonić najbardziej rozwinięte gospodarczo państwa Unii Europejskiej. Jeśli mówimy o talentach, czyli osobach o wyjątkowych zdolnościach ze stosunkowo wysokimi wynagrodzeniami, musimy zwrócić uwagę na kwestie pozapłacowe, które dla takich osób są bardzo istotne. 

Modernizacja gospodarki, w której firmy produkują innowacyjne towary i usługi o wysokim stopniu złożoności, pozwoli nam zapewnić dobre miejsca pracy. Do takiej właśnie zmiany w naszej gospodarce dążymy konsekwentnie od czterech lat i pod taką jakościową zmianę położyliśmy fundamenty. Cała polityka gospodarczo-społeczna naszego rządu zaprojektowana została na to, aby Polacy mogli cieszyć się wysoką jakością życia w swojej ojczyźnie. Dostęp do instytucji opieki nad dziećmi, dobrej edukacji, kultury czy choćby dobrej infrastruktury, to również ważne czynniki. Jako ministrowi odpowiedzialnemu za przedsiębiorczość, zależy mi również, aby osoby utalentowane miały możliwość realizacji swoich ambicji w Polsce, poprzez prowadzenie tu swojej firmy. Państwo jest przyjazne dla takich osób. Podjęliśmy już szereg proprzedsiębiorczych inicjatyw. Mówimy m.in. o rozwiązaniach zawartych w  Konstytucji Biznesu, pakietach deregulacyjnych, największym w historii wsparciu dla start-upów czy też zupełnie nowej formie spółki jaką będzie Prosta Spółka Akcyjna.

Przejdźmy do aspektu strategicznego misji MPiT. Między Polską a krajami UE występuje poważna luka innowacyjności, co podkreślają od dawna eksperci. Jak ją zmniejszyć? Czy może zostać wykorzystany do tego import najnowocześniejszych technologii? Jak Ministerstwo planuje problemowi zaradzić? 

Jak już zaznaczyłam, rozwój technologiczny Polski jest dla mnie absolutnym priorytetem. Awans Polski do grona gospodarek o wysokim stopniu innowacyjności jest wyzwaniem cywilizacyjnym. Import najnowocześniejszych technologii z najbardziej innowacyjnych krajów świata nie jest już rozwiązaniem na miarę naszych ambicji. Na pewnym etapie rozwoju polskiej gospodarki, adaptacja nowoczesnych technologii z zewnątrz była rozwiązaniem pomagającym nam nadrobić dystans do najbardziej rozwiniętych krajów na świecie. Teraz potrzebujemy jednak innowacji opracowywanych i wdrażanych przez nasze firmy. To dzięki nowoczesnym technologiom firmy mogą odnotowywać większe zyski. Im więcej takich firm będzie w naszej gospodarce, tym większa będzie jej produktywność, co z kolei przyczyni się do podniesienia poziomu życia Polaków. 

W Europejskim Rankingu Innowacyjności jesteśmy zaliczani do grupy krajów nazywanych umiarkowanymi  innowatorami i faktycznie dzieli nas spory dystans do liderów tego rankingu. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że w ostatnich kilku latach dokonaliśmy kilku fundamentalnych zmian, które w dłuższym okresie przyczynią się do poprawy naszej pozycji. Wśród nich są ulgi podatkowe na prowadzone przez firmy prace badawczo-rozwojowe, reforma nauki, która przyczyni się do usprawnienia współpracy jednostek naukowych z przedsiębiorcami, a to przełoży się na lepsze wdrażanie innowacyjnych rozwiązań opracowywanych na polskich uczelniach i w polskich instytutach naukowych. Duże znaczenie ma program „Start in Poland”, pierwszy tego rodzaju program w Europie Środkowo-Wschodniej z budżetem ok. 3 mld zł, dzięki któremu młode, innowacyjne firmy opierające swoją działalność na nowoczesnych technologiach, mogą korzystać z różnych form wsparcia. Przede wszystkim w formie inwestycji kapitałowych udzielanych za pośrednictwem wyspecjalizowanych funduszy inwestycyjnych. 

Na efekty wprowadzanych zmian musimy jeszcze poczekać, ale pewne pozytywne rezultaty już są widoczne. Spośród wskaźników branych pod uwagę we wspomnianym Europejskim Rankingu Innowacyjności, największy postęp odnotowaliśmy w obszarze dotyczącym środowiska sprzyjającego innowacjom. Stale rosną też nakłady na badania i rozwój. Zgodnie z danymi GUS , nakłady krajowe na nie  w 2017 r. przekroczyły 20 mld zł, co stanowiło 1.03% PKB.  Co ważne, większość z nich ponoszą przedsiębiorcy. Z ulgi podatkowej na badania i rozwój w 2018 r. skorzystało już blisko 1000 podatników CIT, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 2016 r. , w którym z ulgi tej skorzystało niespełna 300 firm.

Jestem przekonana, że konkretne działania animacyjne i wspierające rozwój technologii ujęte w Krajowej Inteligentnej Specjalizacji np. w zakresie zdrowego społeczeństwa, GOZ, smart city, przemysłu 4.0, sztucznej inteligencji, również wygenerują zainteresowanie wdrażaniem nowatorskich pomysłów. Tak jak działania Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości, Konkurs dla Digital Innovation Hubs, Mapa GOZ, czy programy współfinansowane z funduszy unijnych. Jak widać, nasze działania systemowo wspierają rozwój technologiczny Polski – legislacyjnie, programowo, finansowo.
 
Coraz więcej państw interesuje się Księżycem, mając nadzieję na dotarcie do cennych źródeł minerałów. Mowa tu nie tylko o USA i Rosji, ale także o krajach nie kojarzonych do tej pory z podbojem kosmosu, jak Niemcy, które planują w najbliższej przyszłości lot eksploracyjny na Srebrny Glob. Wyprawy pozaziemskie już uprzednio spowodowały skok cywilizacyjny. Powstało dzięki nim wiele nowoczesnych technologii i ułatwiających życie wynalazków. Być może eksploracja kosmosu jest szansą na wprowadzenie polskich firm do już nie tyle globalnych, co kosmicznych łańcuchów wartości? Czy Polska będzie aktywnie interesować się Księżycem, czy jedynie obserwować z daleka poczynania innych? 

Eksploracja Księżyca jest w ostatnim czasie tematem, który porusza serca i umysły, głównie za sprawą planów USA związanych z misją Artemis realizowaną przez NASA. Trzeba jednak zaznaczyć, że inne agencje kosmiczne, m.in. coraz silniejsze Chiny, również przygotowują się do eksploracji tego naturalnego satelity Ziemi. Dzisiaj nie jest to już wyścig mocarstw jak za czasów Zimnej Wojny, mający na celu głównie zaznaczenie przewagi technologicznej. Eksploracja Księżyca dziś to przede wszystkim próba dowiedzenia się, jak możemy skorzystać z obecności człowieka na Księżycu. 

W tym kontekście duże znaczenie dla naszego kraju mają dwa obszary związane z eksploracją robotyczną Księżyca oraz Marsa. Pierwszy to rozwój technologii, zwłaszcza w zakresie napędu chemicznego, robotyki i sztucznej inteligencji oraz pozyskiwania zasobów kosmicznych. Drugi to badania naukowe w zakresie eksploracji. W tych dziedzinach nasza branża kosmiczna ma już doświadczenie w udziale w misjach i zrealizowała też kilka projektów dotyczących takich zagadnień jak podpowierzchniowe badania, pobieranie próbek regolitu, wbijanie się pod powierzchnię, czy też przemieszczanie się w trudnym i nieznanym środowisku kosmicznym. Jesteśmy zainteresowani aktywnym udziałem w eksploracji robotycznej Księżyca i chcemy włączyć się w nią przede wszystkim za pośrednictwem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Dlatego z myślą o wsparciu polskiego sektora kosmicznego zainteresowanego robotyką kosmiczną, planujemy zwiększyć w kolejnych latach nasze składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej, z przeznaczeniem na program eksploracyjny ESA. Mamy potencjał w tej dziedzinie i widzimy szansę na jego rozwijanie. Zauważają to również nasi zagraniczni partnerzy. Podczas ostatniej wizyty kierownictwa NASA w Polsce strona amerykańska wykazała zainteresowanie ofertą polskiego sektora kosmicznego. Największe agencje  kosmiczne widzą, że Polska dąży do dalszego rozwoju badań kosmicznych oraz finansowania działalności badawczo-rozwojowej w zakresie przestrzeni kosmicznej. Jest to dla nich sygnał, że w Polsce mogą szukać partnera.
 

Marek  Lachowicz
Marek Lachowicz

Redaktor naczelny

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ