GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Gigant odzieżowy pochwalił się dobrymi wynikami

Marki polskiego giganta odzieżowego, grupy LPP, są dostępne już na 39 rynkach. W październiku firma zadebiutow...

pokaż więcej
Black friday wart w Polsce blisko 2.3 mld zł

Jak podają Rzeczpospolita i Gazeta Prawna, black friday, przyjęty ze Stanów Zjednoczonych dzień, w kt&o...

pokaż więcej

Moja przyszła emerytura – analiza zmienionego systemu [ANALIZA]

8 października 2019, 22:54 / Opracowanie InsiderFX. Zdjęcie: pixabay
Moja przyszła emerytura – analiza zmienionego systemu [ANALIZA]

W trakcie kolejnych miesięcy czekają nas istotne zmiany w polskim systemie emerytalnym, które mają na celu zwiększyć świadczenia w okresie „jesieni życia”. W przebudowanym systemie będą funkcjonowały w dalszym ciągu trzy filary, choć na nieco innych zasadach. W związku ze zmianami przed nami pewne wybory odnośnie do tego, w jaki sposób chcemy oszczędzać na emeryturę. W niniejszej analizie przedstawiam najważniejsze informacje z punktu widzenia przyszłego emeryta dotyczące wszystkich filarów zmodyfikowanego systemu emerytalnego. Publikacja ta ma na celu jedynie klarowne przedstawienie sytuacji i jej przeanalizowanie z ekonomicznego punktu widzenia. Ostateczna decyzja podejmowana przez daną osobę musi brać pod uwagę obecną sytuację ekonomiczną, jak i również aspekty społeczne.

Niska emerytura z pierwszego filara

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w praktyce jest jedynym obowiązkowym systemem emerytalnym w Polsce (obok KRUS). Wypłacane stamtąd emerytury są relatywnie niskie, a ich atrakcyjność w kolejnych kilkudziesięciu latach będzie spadała, co wynika głównie z niekorzystnej sytuacji demograficznej. Według najnowszych danych, średnia emerytura brutto wypłacana przez ZUS wynosi obecnie około 2350 zł brutto, tj. mniej więcej tyle, co płaca minimalna. Wartości średnie niewiele jednak mówią o faktycznie otrzymywanych przez Polaków świadczeniach. Przykładem jest płaca brutto, która w 2016 roku wyniosła średnio w gospodarce narodowej blisko 4350 zł, niemniej jednak dane GUS wskazują, że takie wynagrodzenie otrzymywało jedynie niespełna 34% osób. Podobnie więc kwestia ta wygląda w przypadku emerytur, a zatem przytłaczająca większość otrzymuje świadczenie z ZUS-u, które jest znacznie mniejsze niż wartość średnia.

Stopa zastąpienia w Polsce, źródło: ZUS, InsiderFX Research

Co więcej, sytuacja ta będzie się pogarszać, a relacja świadczenia emerytalnego do ostatniego wynagrodzenia będzie się kurczyć – z ok 55% obecnie do 30% za 3-4 dekady.

PPK – remedium systemu emerytalnego?

Znaczenie obecnego III filara systemu emerytalnego w Polsce (w przypadku PPE szacunek na rok 2018), źródło: KNF, InsiderFX Research

Drugim filarem w zmodyfikowanym systemie są programy pracownicze, które już od 1 lipca zaczynają się mocno zmieniać, gdyż obok Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE) pojawiły się Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Zanim przejdziemy do PPK, warto napisać kilka słów o PPE, gdyż jest to dość mało znana forma oszczędzania na emeryturę. Po pierwsze, należy podkreślić, że w odróżnieniu od PPK w przypadku PPE koszt ponosi wyłącznie pracodawca, którego składka w ramach PPE za pracownika wynosić może między 3,5% a 7% wynagrodzenia brutto (aczkolwiek pracownik zostaje obciążony podatkiem dochodowym od tejże składki). W programie tym pracownik nie partycypuje w ogóle (pozą dobrowolną i limitowaną opcją składki dodatkowej), zatem z racji znacznego obciążenia pracodawcy nie jest czymś zaskakującym, że ilość pracowników objętych PPE to niespełna 2,5% (wyliczenia na podstawie kwartalnych danych o zatrudnieniu BAEL). Środki w ramach PPE – podobnie jak w przypadku PPK – mogą zostać wypłacone po ukończeniu 60 roku życia w ratach albo jednorazowo, naturalnie jednak już bez potrącania podatku od zysków kapitałowych. Z punktu widzenia pracownika PPE wydają się lepszą opcją niż PPK, niemniej jednak mają dużą wadę w tej postaci, iż pracownik nie może z własnej inicjatywy zacząć oszczędzać w ramach PPE – to pracodawca może dobrowolnie zaoferować partycypację w PPE. Dodajmy również, że środki zebrane w ramach tego planu stanowią własność prywatną.

Odrodzenie inwestycji prywatnych w Polsce?

Liczba założonych PPE w danym roku wraz z zmianą w ujęciu rocznym, źródło: KNF, InsiderFX Research

W ostatnim czasie nastąpił istotny wzrost zainteresowania PPE, a liczba uruchomionych planów mocniej wzrosła w roku 2018, z kolei w tym roku liczba otworzonych PPE już jest znacznie wyższa w porównaniu z rokiem ubiegłym. Dlaczego jednak niektóre duże firmy (od 1 lipca obowiązek utworzenia PPK tyczył się wyłącznie przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 250 osób) preferują PPE, pomimo wyższych kosztów? W mojej opinii nie bez znaczenia jest czas wprowadzenia PPK, czyli powszechnie panujący rynek pracownika, który najzwyczajniej w świecie zachęca firmy do podnoszenia benefitów dla potencjalnych pracowników. PPE są natomiast dość wysublimowanym benefitem oferowanym przez nielicznych, stąd możliwość wyróżnienia się na rynku pracy. Poza tym jest to już sprawdzone rozwiązanie w praktyce.

Wspomnieć należy jeszcze o aktywach zgromadzonych w ramach PPE, których wysokość na koniec 2017 roku wyniosła 12,6 mld zł, co dawało średnio na uczestnika kwotę blisko 32 tys. zł. Środki te, choć średnio rzecz ujmując znacznie wyższe w porównaniu z IKE czy IKZE, wciąż nie zapewnią nam godziwej emerytury. Po zapoznaniu się z PPE czas na rozprawienie się z nowym tworem w polskim systemie emerytalnym, czyli Pracowniczymi Planami Kapitałowymi.

Symulacja uczestnictwa w PPK

Wynik symulacji uczestnictwa w PPK przez 35 lat, *założono: 1) podstawowe składki pracownika i pracodawcy, 2) pensję brutto 5000 zł, 3) wzrost pensji 2,5% rocznie, 4) stopa zwrotu z inwestycji 3% rocznie, 5) koszt zarządzania aktywami 0,5% rocznie, źródło: InsiderFX Research

Na wykresie zaprezentowany został wynik symulacji partycypacji w PPK przez 35 lat przy określonych założeniach. Należy jednak dodać, że szacunki te są mocno wrażliwe na przyjęte założenia i warto mieć to na uwadze dokonując samodzielnych symulacji. Takowych można dokonać na stronie rządowej stworzonej na potrzeby PPK, choć należy zachować pewną ostrożność (pomimo zapewnień ze strony PFR z przeprowadzonych kalkulacji własnych wynika, że powyższy kalkulator nie uwzględnia kosztów zarządzania, poza tym nie bierze pod uwagę inflacji, podobnie jednak jak zamieszczony wyżej wynik symulacji). Wracając jednak do powyższego przykładu, po 35 latach zgromadzonych będzie około 187 tys., co przy założeniu 2%-owej rocznej stopy zwrotu z inwestycji w okresie wypłat skutkowałoby miesięcznym świadczeniem w okolicy 1720 zł przez 10 lat (brak jednorazowej wypłaty). Zakładając roczną inflację na poziomie 2% rocznie (to i tak dość konserwatywne podejście biorąc pod uwagę cel inflacyjny NBP równy 2,5%) realnie miesięcznie świadczenie spadłoby o około połowę do kwoty 860 zł.

Przyjęta roczna stopa zwrotu z zarządzania aktywami na poziomie 3% nie jest wcale mała (mówimy tutaj o takim zwrocie rok w rok przez ponad jedno pokolenie), choć historycznie rzecz ujmując była ona osiągana w ostatnich latach. Jako, że instytucje zarządzające środkami w ramach PPK będą inwestowały głównie w akcje i obligacje, warto spojrzeć jak owe instrumenty radziły sobie w ostatnich latach. Zaczynając od akcji, przez ostatnie 20 lat, do końca minionego roku, indeks WIG wzrósł o około 275%, co daje średnioroczną stopę wzrostu na poziomie 6,8%. W tym samym czasie całkowity zysk z polskich obligacji (mierzony indeksem Citi biorącym pod uwagę wszystkie terminy zapadalności) wyniósł około 245%, co średniorocznie daje 6,4%. Czy zatem PPK jest dobrym rozwiązaniem do oszczędzania na emeryturę? Na to pytanie musi każdy odpowiedzieć sobie sam, niemniej jednak mając na uwadze obecną sytuacją ZUS (i coraz gorszą perspektywę) wydaje się, że środki z PPK będą miały spore znaczenie w udziale naszej przyszłej emerytury. Moim zdaniem jest to bardzo ciekawe rozwiązanie przede wszystkim dla tych osób, które same nie budują swoje portfela emerytalnego poprzez IKE czy IKZE.

Co daje oszczędzanie w ramach IKE/IKZE?

Statystyki Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE), źródło: KNF, InsiderFX Research

Na koniec omówmy Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), które stanowią trzeci filar polskiego systemu emerytalnego. Z tych dwóch IKE będzie z pewnością bardziej rozpoznawalne, choćby z racji ostatnich informacji ze strony rządu odnośnie do finalnej fazy demontażu OFE. Mianowicie, środki zgromadzone w OFE będą albo przeniesione właśnie na IKE (osoba, która posiada już taki rachunek będzie miała otwarty kolejny) po potrąceniu 15% od wartości zgromadzonych środków w ramach tzw. opłaty przekształceniowej, albo do ZUS (po uprzednim zawnioskowaniu o taką operację). Więcej na ten temat, również z punktu widzenia finansów publicznych, pisałem przy okazji analizy przedłożonej przez MF do KE corocznej aktualizacji programu konwergencji. Abstrahując od kwestii związane z OFE, brak podatku od zysków kapitałowych ma być głównym bodźcem oszczędzania w ramach IKE. Na koniec 2018 roku suma aktywów w IKE była bliska 8,7 mld zł, co średnio dawało 8,7 tys. zł na osobę. Warto jednak odnotować, że dynamika wzrostu aktywów IKE spadała od początku tej dekady, a liczba posiadających IKE to około 6% pracujących, co wiele mówi o skali dobrowolnego oszczędzania na emeryturę.

Statystyki Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), źródło: KNF, InsiderFX Research

Ostatnim elementem jest IKZE, choć w obecnej szacie systemu emerytalnego moim zdaniem segment ten będzie odgrywał trzeciorzędną rolę. IKZE działa podobnie jak IKE (tj. zarządzane jest przez właściciela rachunku maklerskiego), niemniej roczny limit wpłat jest znacznie niższy i wynosi w tym roku 5 718 zł. Choć wypłata środków z IKZE obciążona jest podatkiem dochodowym w wysokości 10%, to wielkość corocznych wpłat możemy odliczyć od podstawy opodatkowania zmniejszając przy tym należność do Urzędu Skarbowego. Mimo to IKZE cieszy się znacznie mniejszym zainteresowaniem aniżeli IKE. Na koniec ubiegłego roku wartość aktywów zgromadzonych tamże wyniosła 2,3 mld zł, co przeciętnie na jednego uczestnika daje wartość 3,2 tys. zł (podobnie jak w IKE liczyć się trzeba z dużymi anomaliami, tj. istnieje prawdopodobnie wiele kont, na które dokonano mikroskopijnych wpłat i które nie odgrywają żadnej roli dla właściciela w kontekście przyszłej emerytury). O ile dynamika wzrostu uczestników IKE przyspieszyła w ostatnich latach, o tyle wprost z przeciwnym scenariuszem mieliśmy do czynienia w przypadku IKZE. Po uruchomieniu IKZE w 2012 roku dynamika wzrostu zgromadzonych tamże aktywów systematycznie spada, co tylko potwierdza tezę o niewielkim zainteresowaniu tym segmentem systemu emerytalnego.

Podsumowanie

W niniejszej analizie przedstawione zostały główne filary polskiego systemu emerytalnego po uwzględnieniu obecnie trwających zmian. Aktualna sytuacja demograficzna oraz perspektywa na kolejne lata wskazują na to, że wysokość świadczenia emerytalnego z ZUS (FUS) i KRUS (FER) nie będzie godna, stąd konieczne jest pomyślenie o zabezpieczeniu środków finansowych na „jesień życia”. Wprowadzane przez państwo od lipca PPK nie są rozwiązaniem idealnym, ale w istotnym stopniu powinny wpływać na wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych. W mojej opinii jest to przede wszystkim rozwiązanie dla osób, które nie czują się komfortowo w podejmowaniu indywidualnych decyzji inwestycyjnych, bądź nie mają odpowiedniej wiedzy z tego obszaru. Inne osoby mogą preferować IKE/IKZE zamiast PPK. Niezależnie jednak jakie rozwiązanie wybierzemy, powinien to być krok w dobrym kierunku w trosce o naszą przyszłość.

Tekst jest skrótem opracowania oryginalnie zamieszczonego na blogu InsiderFX. Pełną wersję znaleźć można tutaj [link].

Arkadiusz Balcerowski
Arkadiusz Balcerowski

Ekonomista specjalizujący się w zagadnieniach makroekonomicznych. Makler Papierów Wartościowych. Autor bloga ekonomicznego www.insiderfx.pl skupiającego się na tematach dotyczących polskiej jak i światowej gospodarki. Preferuje ekonometryczne podejście w badaniach ekonomicznych. Obecnie pracujący na stanowisku analityka w X-Trade Brokers.

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Starzenie się chińskiego społeczeństwa
19 listopada 2019, 23:12 0 komentarzy
Bitwa o ZUS: co dalej z alternatywnymi formami zatrudnienia?
19 listopada 2019, 00:18 0 komentarzy
Pierwsze oznaki stabilizacji światowej koniunktury?
17 listopada 2019, 23:29 0 komentarzy
pokaz więcej

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ