GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Nie ma bańki spekulacyjnej, ale wzrost cen mieszkań spadnie do 5 proc.

Za cztery lata przeciętne ceny nowych mieszkań wzrosną do ponad 10 tys. zł za m kw. Wzrost cen będzie jednak...

pokaż więcej

Ukryte kamery w zakładzie pracy - ETPCz rozwiewa wątpliwości [OPINIA]

20 października 2019, 23:11 / Opracowanie autorstwa Rafała Sokoła. Zdjęcie: pixabay
Ukryte kamery w zakładzie pracy - ETPCz rozwiewa wątpliwości [OPINIA]

Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydała w czwartek wyrok w sprawie López Ribalda i Inni przeciwko Hiszpanii (skargi nr 1874/13 oraz 8567/13). Trybunał uznał, że Hiszpania nie naruszyła przepisu artykułu 8 Konwencji Europejskiej o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gwarantującego każdemu poszanowanie m.in. jego życia prywatnego.

Skarżący są byłymi pracownikami supermarketu, którzy zostali dyscyplinarnie zwolnieni po tym, gdy pracodawca odkrył, że w zorganizowany sposób kradli towary ze sklepu. Straty pracodawcy wynosiły od ponad 7 do prawie 25 tysięcy euro miesięcznie. Zaalarmowany istotnymi różnicami w raportach kasowych, pracodawca zainstalował w sklepie szereg kamer, w tym także ukrytych. Wszystkie kamery umieszczone były w publicznie dostępnych miejscach, takich jak strefy kas. Na nagraniach uwieczniono 14 osób zaangażowanych w przestępczy proceder. Wszystkie zostały dyscyplinarnie zwolnione, a jako przyczynę zwolnienia wskazano nielegalne działania utrwalone na nagraniach. Odwołania złożone przez pracowników w hiszpańskich sądach zostały prawomocnie oddalone.

Wobec wyczerpania krajowych środków odwoławczych, skarżący wnieśli skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając naruszenie przez Hiszpanię art. 6 (prawo do sprawiedliwego procesu poprzez dopuszczenie dowodów pozyskanych z naruszeniem prawa, tj. nagrań z ukrytych kamer) oraz art. 8 (prawo do prywatności).

W styczniu 2018 roku Izba Trybunału (skład 7 sędziów) uznała, że Hiszpania naruszyła artykuł 8 Konwencji. Podstawą rozstrzygnięcia było przyjęcie, że pracodawca nie poinformował uprzednio swoich pracowników o sposobie i zakresie pozyskiwania ich danych osobowych (wizerunku) za pośrednictwem kamer. Do wyroku zdanie odrębne zgłosił rosyjski sędzia Dmitry Dedov, który wprost wskazał, że w jego opinii wartości chronione przez Konwencję nie mogą być intepretowane jako zezwalające na popełnianie czynów niedozwolonych.

Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, rząd Hiszpanii zwrócił się z wnioskiem o skierowanie sprawy do Wielkiej Izby ETPCz (skład 17 sędziów). Wielka Izba uznała w czwartek, że Hiszpania nie naruszyła prawa do prywatności skarżących. W ocenie Trybunału istotne było, że kamery zostały umieszczone w miejscach publicznie dostępnych, w których oprócz pracowników, przebywali także klienci. Biorąc także pod uwagę okres prowadzenia monitoringu (kilka dni) oraz ilość osób, które uzyskały dostęp do nagrań (kierownik sklepu oraz przedstawiciel organizacji związkowej), Trybunał stwierdził, że ingerencja w prywatność pracowników nie była zbyt poważna. Ponadto, brak uprzedniej informacji o prowadzeniu monitoringu został uznany za uzasadniony w świetle okoliczności sprawy. W ocenie Wielkiej Izby nie ulegało bowiem wątpliwości, że przekazanie informacji o prowadzeniu monitoringu konkretnych stref (za pośrednictwem ukrytych kamer) uniemożliwiłoby osiągnięcie celu, dla którego kamery zostały zainstalowane. W świetle powyższych okoliczności ingerencja w prawo do prywatności pracowników została uznana za proporcjonalną, a zatem mieszczącą się w granicach dozwolonych przez art. 8 Konwencji. Tym samym zarzut naruszenia art. 6 także został uznany na bezzasadny.

Ubiegłoroczne orzeczenie Izby było jedną z podstaw wprowadzenia do polskiego Kodeksu pracy nowego przepisu – art. 222, nakładającego szereg wymogów związanych z prowadzeniem monitoringu wizyjnego na terenie zakładu pracy. Cele, w których pracodawca może stosować taką formę kontroli zostały ograniczone do konieczności zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia lub kontroli produkcji lub zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Polski ustawodawca wymaga także, aby pracownicy zostali uprzednio poinformowani o prowadzeniu monitoringu.

Najnowszy wyrok ETPCz zapewne nie spowoduje zmian w polskich przepisach – w uzasadnieniu wprost wskazano, że państwa mogą w wybrany przez siebie sposób regulować kwestie prowadzenia monitoringu. Tym niemniej, z przepisów Kodeksu pracy nie wynika obowiązek precyzyjnego wskazywania lokalizacji kamer – wystarczy jedynie oznakowanie monitorowanego pomieszczenia. W świetle omawianego wyroku nie jest zatem wykluczone stosowanie ukrytych kamer, co dotychczas nie było możliwe.

Rafał Sokół
Rafał Sokół

Prawnik w Kancelarii Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, doktorant w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Polska katastrofa demograficzna
19 lutego 2020, 23:52 2 komentarze
pokaz więcej

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ