GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Producent e-papierosów pozwany za wprowadzające w błąd reklamy

Prokurator generalny stanu Nowy Jork oskarżył czołowego producenta e-papierosów, firmę JUUL o reklamowa...

pokaż więcej
Ważny wyrok w temacie mobbingu

Sąd wydał orzeczenie w głośnej sprawie samobójstwa inżyniera pracujacego dla japońskiej centrali Toyoty...

pokaż więcej

Po co Polsce tylu studentów, czyli jak Niemcy połączyli teorię z praktyką

4 listopada 2019, 23:12 / Opracowanie autorskie. Zdjęcie: pixabay
Po co Polsce tylu studentów, czyli jak Niemcy połączyli teorię z praktyką

Od czasów transformacji ustrojowej kształcenie wyższe przeżywa prawdziwy rozkwit. Jeszcze w 1990 roku liczba studentów w Polsce nie przekraczała 400 tys. osób, by 15 lat później zbliżyć się do blisko 2 mln. Dla gospodarki oznacza to przesunięcie o 3 do 5 lat wkroczenia w życie zawodowe ponad połowy populacji każdego rocznika. O ile w czasach dwucyfrowego bezrobocia problem ten nie bolał aż tak bardzo, o tyle w czasach brakujących rąk do pracy warto zastanowić się nad tym, czy polska gospodarka rzeczywiście potrzebuje tylu studentów, a docelowo osób z wykształceniem wyższym.  

Liczba studentów w Polsce i w Niemczech

Patrząc wyłącznie na liczby bezwzględne można pomyśleć, że boom na kształcenie akademickie powoli, lecz systematycznie mija. W roku akademickim 2018/2019 kształciło się w Polsce o ponad 700 tysięcy mniej studentów niż w dotychczas rekordowym 2005/2006 roku. Liczby bezwzględne mają to do siebie, że dobrze odnieść je do innych wielkości, aby mieć prawidłowy obraz sytuacji. Na nasze potrzeby jako wielkość porównawczą wziąłem pod uwagę populację 20-24 latków, jako że z tej grupy wiekowej pochodzi największa część studentów.

Tabela 1. Liczba studentów w Polsce i Niemczech w latach 2002-2019

 

Niemcy

Polska

Rok akademicki

Studenci

Liczba osób w wieku 20-24 lata

Udział w %

Studenci

Liczba osób w wieku 20-24 lata

Udział w %

2002/2003

1 939 233

5 107 268

38%

1 796 652

3 197 046

56%

2003/2004

2 019 831

5 187 302

39%

1 846 464

3 267 200

57%

2004/2005

1 963 598

5 237 416

37%

1 912 829

3 306 759

58%

2005/2006

1 986 106

5 271 499

38%

1 939 898

3 316 027

59%

2006/2007

1 979 445

5 261 523

38%

1 927 699

3 286 045

59%

2007/2008

1 941 763

5 288 664

37%

1 922 716

3 199 455

60%

2008/2009

2 025 742

5 326 624

38%

1 927 762

3 076 737

63%

2009/2010

2 121 190

5 409 029

39%

1 900 014

2 957 225

64%

2010/2011

2 217 604

5 468 175

41%

1 841 251

2 848 527

65%

2011/2012

2 380 974

5 533 841

43%

1 764 060

2 775 143

64%

2012/2013

2 499 409

5 472 103

46%

1 676 927

2 697 005

62%

2013/2014

2 616 881

5 353 832

49%

1 549 877

2 610 442

59%

2014/2015

2 698 910

5 193 335

52%

1 469 386

2 522 308

58%

2015/2016

2 757 799

5 025 482

55%

1 405 133

2 411 283

58%

2016/2017

2 807 010

4 825 947

58%

1 348 822

2 302 001

59%

2017/2018

2 844 978

4 733 551

60%

1 291 870

2 206 730

59%

2018/2019

2 867 586

4 682 705

61%

1 230 254

2 113 877

58%

Źródła: https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1351/umfrage/altersstruktur-der-bevoelkerung-deutschlands/

https://de.statista.com/statistik/daten/studie/221/umfrage/anzahl-der-studenten-an-deutschen-hochschulen/

https://bdl.stat.gov.pl/BDL/dane/podgrup/temat

Patrząc na powyższą tabelę oraz wielkości względne wnioski nie są już tak jednoznaczne. W dużym stopniu spadek ogólnej liczby studentów wynika ze zmniejszenia się populacji potencjalnych kandydatów na studia. Procentowy udział uległ wprawdzie zmniejszeniu o 7 p. p. w porównaniu z 2010 rokiem, jednak generalna struktura pozostaje stabilna i oscyluje w okolicach 60%.

Sytuacja w Niemczech

Patrząc na liczbę studentów w Niemczech rzuca się w oczy, że jeszcze na początku milenium, tylko 38% populacji 20-24 latków studiowało. Jeszcze bardziej interesującym jest fakt, że w roku akademickim 2007/2008 w Polsce było tylko o 19 tys. mniej studentów niż w Niemczech. Dopiero w ostatniej dekadzie udział studentów wzrósł o 22 p. p.

Wykres 1. Udział studentów w grupie wiekowej 20-24 lata w latach akademickich 2002-2019 (w %)

Po części wzrost ten daje się wytłumaczyć ilością zagranicznych studentów, którzy w roku 2017/2018 w rekordowej ilości 375 tys. studiowali na uczelniach wyższych u naszych zachodnich sąsiadów. Dla porównania w Polsce w analogicznym okresie studiowało 70 tys. obcokrajowców. Dodatkowo liczbę studentów o 100 tys. zawyżają osoby robiące tzw. studia dualne, czyli łączone z kształceniem praktycznym, gdzie np. 3 dni w tygodniu spędzane są w przedsiębiorstwie, a 2 przeznaczone są na naukę na uczelni wyższej.

Po odliczeniu obu grup, studia w Niemczech w dalszym ciągu nie są tak popularne jak w Polsce. Z czego to wynika?

Dualny system kształcenia zawodowego w Niemczech

Realną alternatywą dla kształcenia akademickiego jest tzw. dualny system kształcenia zawodowego tzw. Ausbildung, który funkcjonuje po drugiej stronie Odry. Młodzi ludzie po ukończeniu szkoły (w zależności od jej rodzaju w wieku 16 lub 18 lat) decydują się na zdobycie konkretnego zawodu. Proces edukacji trwa od dwóch do trzech i pół roku. Lista możliwych kierunków kształcenia nie ogranicza się wyłącznie do prac fizycznych. Przykładowe zawody, jakich można się nauczyć to bankowiec, urzędnik państwowy, elektrotechnik lub informatyk. Do dyspozycji jest również cały wachlarz różnych zawodów biurowych ze specjalizacją w marketingu, eksporcie czy księgowości. Dzięki możliwości pracy w biurze po ukończeniu swojej edukacji, presja na kształcenie akademickie jest dużo mniejsza niż ma to miejsce w Polsce, a samo uzyskanie zawodu jest porównywalne z uzyskaniem tytułu licencjata.

Kształcenie młodych pracowników w praktyce

Młodzi ludzie ubiegają się o miejsca w przedsiębiorstwach na podobnej zasadzie jak normalni pracownicy- wysyłają CV, chodzą na rozmowy kwalifikacyjne, a na koniec otrzymują oferty od konkretnych firm, które chciałyby ich zatrudnić. Kiedy kandydat otrzyma miejsce w danej firmie zaczyna swoje kształcenie zawodowe, które potrwa około 3 lat. W tym czasie będzie dzielić swoje obowiązki pomiędzy pracą, a szkołą. W zależności od trybu kształcenia obowiązującego w danej firmie edukacja odbywa się albo równolegle, gdzie szkoła zajmuje dwa dni w tygodniu albo w blokach tzn. po etapie praktyki następuje etap edukacji szkolnej.

Zalety dla młodych ludzi

W czasie trwania kształcenia dualnego jego uczestnicy zdobywają jednocześnie praktyczną i teoretyczną wiedzę. W porównaniu do swoich kolegów na studiach po zakończeniu edukacji mają dużo więcej praktycznego doświadczenia w konkretnym zawodzie, ale to nie jedyna zaleta tego systemu. W czasie trwania kształcenia pracownicy otrzymują również wynagrodzenie, które z każdym rokiem ulega podwyższeniu przez co mogą skupić się na nauce, a nie dorabianiu po godzinach. Trzecią zaletą jest indywidualna opieka przez specjalnie przeszkolonego i certyfikowanego pracownika, który odpowiada za wdrażanie pracownika do przedsiębiorstwa. Jeżeli dana osoba osiąga bardzo dobre wyniki w nauce, istnieje również możliwość skrócenia Ausbildung do dwóch lat. Aby zachęcić do dalszej nauki przede wszystkim niepełnoletnich, ustawodawca ustanowił wyjątek w przepisach o płacy minimalnej. W związku z tym osoby poniżej 18 roku życia, nieposiadające konkretnego wykształcenia nie są objęte przepisami o płacy minimalnej.

Zalety dla przedsiębiorców

Wszystko wydaje się być bardzo atrakcyjne dla osób chcących kształcić się w danym zawodzie. Jednak jakie korzyści system zapewnia przedsiębiorcom? Po pierwsze w czasie trwania nauki, praktykantów nie obowiązuje wynagrodzenie minimalne. W zależności od wybranego obszaru, wynagrodzenie w pierwszym roku kształcenia waha się między 400 a 1000 euro, czyli znacznie poniżej płacy minimalnej. Po drugie pracodawcy są w stanie kształcić pracowników, którzy po zakończeniu edukacji od razu mogą rozpocząć pracę w przedsiębiorstwie na pełnych obrotach, ponieważ znają je od podszewki. Trzeci argument za kształceniem pracowników to zmniejszenie kosztów związanych z rekrutacją nowych pracowników i zapewnienie zdrowej struktury pracowników w zakładzie. Pomimo, że pozostanie w przedsiębiorstwie, w którym odbyło się kształcenie zawodowe nie jest obowiązkowe, wiele osób decyduje się na pozostanie w firmach, które już bardzo dobrze znają.

Taki model kształcenia zawodowego byłby interesującą alternatywą dla polskiej gospodarki umożliwiając jej szybszy rozwój i kształcenie kadr, które niczym w marzeniach pracodawcy mają 25 lat oraz 6 lat doświadczenia zawodowego. Niemiecki model w odpowiednio zbalansowany sposób zapewnia korzyści zarówno poszukującym pracy, jak i pracodawcom.

Maciej Pawlik
Maciej Pawlik

Manager, specjalista ds. optymalizacji procesów księgowych oraz autor bloga niezbednikmanagera.pl. Studiował w trzech krajach w 4 językach. Pracuje w Niemczech, gdzie był odpowiedzialny za koordynację transferu wiedzy z centrali firmy do Shared Service Center w Indiach oraz digitalizację procesów.

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ