GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

#OkiemEksperta: Mały ZUS Plus – Ulga w składkach dla przedsiębiorców?

25 listopada 2019, 23:15 / źródło: opracowanie autorskie / zdjęcie: pixabay
#OkiemEksperta:  Mały ZUS Plus – Ulga w składkach dla przedsiębiorców?

21 listopada 2019 roku Rada Ministrów przyjęła projekt „Małego ZUSu Plus” – podlegać mu będzie 320 tys. najmniejszych przedsiębiorców- przyjęty projekt obniży składki tym podmiotom które obecnie korzystają z Małego ZUS-u, a także rozszerzy grono przedsiębiorców, którzy będą mogli płacić niższe składki. Według wstępnych szacunków koszt projektu zamknie się w 1,3 mld zł w przyszłym roku i 1,5 mld zł w następnych latach.

Opis projektu znajduje się tutaj – Rząd przyjął projekt ustawy o Małym ZUS plus

Niniejszym tematem inaugurujemy nową pozycję, która nazywa się #OkiemEksperta, przedstawiamy w niej opinie polskich ekonomistów, dotyczące bieżących wydarzeń gospodarczych.  Poniżej zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami ekspertów na temat nowej regulacji.

Dr hab. Jacek Tomkiewicz [Ekonomista, Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie]: Za plus można uznać obniżenie kosztów prowadzenia działalności i powiązanie składek z dochodem. Generalnie jednak nie jestem zwolennikiem preferencyjnego traktowania działalności w stosunku do etatu. Już i tak mamy najwięcej samozatrudnionych w stosunku do pracujących w UE, co wynika z rozwiązań podatkowo-składkowych (stały ZUS i liniowy PIT) - powoduje to, że system jest degresywny, a progresja w PIT mało efektywna. Po drugie, miejmy świadomość, że składki na ZUS finansują nie tylko przyszłe świadczenia, ale też bieżące emerytury, nie bardzo widzę powód żeby przedsiębiorcy dokładali się do systemu mniej niż pracujący.

Andrzej Halesiak [Ekonomista, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich]: Na te nowe rozwiązania trzeba patrzeć w szerszym kontekście sytuacji w zakresie pracy, produktywności oraz istniejącego już systemu rozwiązań zapewniających preferencyjny poziom składek dla mikro i małych firm. Zaczynając od tego drugiego wątku trzeba zauważyć, że „mały ZUS+” to rozwinięcie istniejącego już od br. programu „mały ZUS”, a dla nowych firm dopiero trzecie w kolejności do wykorzystania rozwiązanie (po „uldze na start” oraz „preferencyjnych składkach dla nowych firm”). Jeśli chodzi o kwestie pracy i produktywności. Przez wiele lat w naszym kraju stawiano na ilość firm, a nie ich jakość (mierzoną produktywnością) – chodziło o „wypychanie” nadwyżkowych zasobów pracy do mikro i małych firm, co było swego rodzaju formą polityki społecznej mającej na celu ograniczanie bezrobocia. Dziś jednak (ze względu na demografię) uwarunkowania gwałtownie się zmieniły, priorytetem nie powinna być ilość a jakość firm, ta generalnie rośnie wraz z wielkością. W tej sytuacji o ile ulgi na początku działalności (np. 2 lata) można traktować jako inwestycję w rozwój, to w sytuacji gdy stają się zbyt powszechne i długotrwałe, ich głównymi beneficjentami są firmy „tkwiące w miejscu” (niezdolne do rozwoju). Wyhamowany zostaje równocześnie przepływ pracowników z tego typu firm, do takich które chcą i wiedzą jak rosnąć. Biorąc pod uwagę liczoną w setkach tysięcy liczbę potencjalnych beneficjentów „małego ZUSu+”, z punktu widzenia efektywności ogólnogospodarczej, może to być ten „jeden krok za daleko”. Pytanie, czy przygotowujący ustawę wzięli to ryzyko pod uwagę? Pozostaje oczywiście jeszcze ważny wymiar społeczny (związany m.in. z faktem, że wiele mikro/małych firm to firmy rodzinne), ale warto mieć świadomość, że jeśli będzie się go faworyzować kosztem efektywności ogólnogospodarczej, to prędzej czy później i tak - w formie gorszej koniunktury - odbije się to na sytuacji tychże firm.

Arkadiusz Balcerowski [Ekonomista, autor bloga ekonomicznego www.insiderfx.pl]: Wszelkiego typu rozwiązania nakierowane na odciążenie sektora MSP są pozytywne, zwłaszcza w okresie, kiedy dynamika inwestycji zaczyna chylić się ku dołowi. Nowy próg przychodu ma się praktycznie podwoić, co powinno być traktowane jako istotna zmiana dla tychże jednostek. Takie rozwiązanie wraz z wizją implementacji estońskiego CIT powinno poprawić sytuację płynnościową przedsiębiorstw, co w pewnym stopniu może odbić się pozytywnie na inwestycjach. Z drugiej strony premier Morawiecki wyraźnie podkreślił, że spadek wpływu do FUS rzędu 1,3 mld zł będzie trzeba pokryć dotacją z budżetu państwa, co może być traktowane poniekąd jak usprawiedliwienie potencjalnego braku zerowego deficytu w 2020 roku.

Marek Lachowicz [Ekonomista, redaktor naczelny PolishBrief.pl]: Mały ZUS jest reformą jak najbardziej korzystną. Dotychczasowy poziom składek był niezależny od aktualnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, a w wielu przypadkach nieproporcjonalnie wysoki. Prowadzenie własnej firmy to nie tylko brak L4, dłuższe godziny pracy, dodatkowe obowiązki i znaczna niestabilność przepływów w porównaniu z umową o pracę. To też konieczność zajmowania się nie tylko sercem prowadzonej działalności, ale wszystkim co z firmą związane. Nie ma tu taryfy ulgowej, konsekwencje każdej pomyłki, czy też braku wiedzy w którymś obszarze, odbijają sie na przedsiębiorstwie. Czyni to decyzję o pracy na własny rachunek niełatwą. Aparat administracyjny powinien jednak do tego zachęcać. Duch przedsiębiorczości jest kluczowy w budowie zamożnego społeczeństwa, co pokazały liczne przykłady historyczne.

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ