GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Polskie koncepcje geopolityczne [OPINIA]

12 stycznia 2020, 23:35 / źródło: opracowanie autorskie / zdjęcie: pixabay
Polskie koncepcje geopolityczne [OPINIA]
Magdalena Skorupska
Magdalena Skorupska

Nauczyciel akademicki na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych UW, specjalizuje się w geografii wyborczej i geografii historycznej Polski. Amatorka nowych technologii informacyjnych.

Ostatnie wydarzenia na linii USA-Iran na nowo wzbudziły dyskusję na temat polskiej polityki zagranicznej. Jest to dobry moment, aby przypomnieć kluczowe teorie geopolityczne dotyczące naszego Państwa. Warto zacząć od tego, że z perspektywy bezpieczeństwa Polska ma obecnie najlepsze położenie w swojej historii. Kształt naszego kraju jest bardzo zbliżony do okręgu, co oznacza, że terytorium jest zwarte, bez odległych półwyspów czy głębokich zatok, z prostą linią graniczną opartą w większości na naturalnych barierach. Granica z Rosją, czyli państwem, z którym mamy ostatnio najbardziej napięte stosunki, jest wyjątkowo krótka, a z pozostałymi sąsiadami pozostajemy raczej w dobrych relacjach. Stolica państwa znajduje się niemal w jego centrum, społeczeństwo jest względnie jednonarodowe i jednowyznaniowe, bez większych  konfliktów na tle etnicznym. Można by powiedzieć, że nie mogło być lepiej. Jednak położenie Polski generuje wiele obaw, na które odpowiedzią może być odpowiednia polityka zagraniczna.

Dotychczas w polskiej myśli geopolitycznej dominowały trzy główne koncepcje: krainy przejściowej, krainy pomostowej oraz przedmurza. Autorem pierwszej z nich jest Wacław Nałkowski (1851-1911), warszawski geograf, który uważał, że terytorium Polski charakteryzuje się nieokreślonością, brakiem stałości i charakteru. Ta przejściowość ma być dla nas zagrożeniem, szczególnie ze strony wrogich sąsiadów (Niemiec i Rosji). Koncepcja ta sugeruje, że dla wzmocnienia pozycji Polski warto szukać silnych sojuszy międzynarodowych, a jednocześnie budować niezależne i sprawne państwo. Wyrazem tej wizji zdaje się być uczestnictwo Polski w wielkich projektach politycznych i gospodarczych, szczególnie w NATO i UE, ale też wzmacniany ostatnio sojusz z USA. Druga koncepcja, Polski pomostowej autorstwa lwowskiego geografa Eugeniusza Romera (1871-1954), zdaje się stawać w opozycji do przejściowości. Jej autor widział nasz kraj jako pomost między Morzem Bałtyckim a Czarnym, jako odrębną krainę stanowiącą spójną geograficzną całość. Położenie to daje szansę transferu kultury, czy szerzej, cywilizacji, dlatego też na Polsce spoczywa szczególna odpowiedzialność za losy regionu. W związku z tym powinniśmy stawiać się w roli regionalnego lidera w grupie państw między wielkimi mocarstwami (ponownie Niemcy i Rosja). Efektem tego myślenia była międzywojenna koncepcja międzymorza, a współcześnie m.in. Grupa Wyszechradzka, CEFTA czy Trójmorze. Przejawem tej teorii jest też silne zaangażowanie w politykę wewnętrzną Ukrainy w ostatnich latach. Ostatnia teoria geopolityczna stawia Polskę na pozycji przedmurza, czyli państwa przygranicznego, chroniącego jakiejś cywilizacji. W naszej historii była to głównie cywilizacja zachodnia, zarówno z perspektywy religijnej (przedmurze chrześcijaństwa), jak i politycznej czy ideologicznej (m.in. Bitwa Warszawska 1920 czy linie frontu podczas II wojny światowej). Obecnie ta koncepcja jest wciąż aktualna, gdyż wschodnia granica Polski jest równocześnie granicą UE i NATO. Można zatem powiedzieć, że Polska położona jest na rubieżach Zachodu, co z jednej strony generuje konieczność ochrony tej granicy, ale równocześnie daje nam szansę stawania na stanowisku mediatora między Wschodem a Zachodem.

Oczywiście wszystkie te koncepcje nie wykluczają się wzajemnie, ale są wobec siebie komplementarne. Właśnie dlatego Polska prowadzi swoją politykę zagraniczną na różnych frontach i wielu sojuszach. Takie manewrowanie między sojusznikami daje nam pewne poczucie bezpieczeństwa, należy jednak pamiętać, że w dobie globalizacji położenie geograficzne niekoniecznie idzie w parze w położeniem geopolitycznym. Obecnie to wcale nie nasi sąsiedzi muszą być dla Polski największym zagrożeniem, co pokazuje konflikt amerykańsko-irański. Zaangażowanie Polski w międzynarodowe sojusze daje nam bowiem zapewnienie o wsparciu, ale jednocześnie wymaga zaangażowania naszego kraju w sprawy sojuszników.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Co dalej ze wzrostem cen?
5 czerwca 2020, 23:45 0 komentarzy
PKO BP: Ceny mieszkań mogą spaść o ok. 15%
5 czerwca 2020, 20:16 2 komentarze
pokaz więcej

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

5 komentarzy

jmn
jmn
17 marca 2020, 15:32
"Kompaktowość" obecnych granic nie znosi zastrzeżeń Nałkowskiego, unieważnia teorię Romera i plasuje nas niestety w roli przedmurza, ale nie tyle na rubieżach co na peryferiach Zachodu. Mur - skoro o przedmurzu mowa - w mentalności Zachodu jest wciąż na Łabie (ew. Odrze)
ODPOWIEDZ
Życzliwy Czytelnik
Życzliwy Czytelnik
14 stycznia 2020, 14:12
Przejściowość wschód-zachód jest właśnie teraz dla Polski bardzo dogodna. Nie oznacza od razu przejściowości armii za frontem, a przepływ towarów z Azji do Europy. Szansę na dogodne lądowe połączenie Bliskiego i Dalekiego Wschodu z leniwym Muzeum Świata. Otwarta wojna nie opłaca się w tym regionie - lepiej handlować i budować strefy wpływów i uzależnień. Natomiast koncepcja pomostu i kreowania silnego bytu gospodarczo-społeczno-politycznego niczym pierwsza Rzeczpospolita jest co najmniej ryzykowna, a nawet niebezpieczna. Jaki bowiem spotkał los Austro-Węgry czy właśnie I RP? Tygiel narodów między młotem Rosji, a kowadłem Unii (Niemiec), a potem rewolucje, powstania, rokosze, pogromy, bunty i otwarte wojny. Przechodząc zaś do przedmurza - co nam po murach, kiedy metropolia zgniła. Co jest ostatnim bastionem katolicyzmu, cywilizacji łacińskiej (cyw. zachodnia to uproszczenie) czy samej kultury europejskiej? Chyba nie mongolska stadność, bizantyjski centralizm czy sowiecki socjalizm. Zatem po moim powierzchownym wywodzie skłaniałbym się ku koncepcji przejściowości - jako: rozdroża, miejsca tranzytu, namiastki dawnego Kashgaru.
ODPOWIEDZ
Olaf
Olaf
13 stycznia 2020, 11:09
Geopolityka - geopolityka trzeba jednak mieć narzędzia żeby ja dobrze wykonywać. Jaki mieliśmy ostatnio sukces na tym polu?
ODPOWIEDZ
ZnafcaX
ZnafcaX
13 stycznia 2020, 09:09
Ciekawa tekst. Polityka zagraniczna Polski jest ważnym elementem budowy silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Przedstawione koncepcje są czysto teoretyczne, w zasadzie chciałbym wiedzieć jak w praktyce je wprowadzić?
ODPOWIEDZ
XYZ
XYZ
13 stycznia 2020, 09:57
Chyba to nie jest takie proste, sam casus technologii 5G. Chyba do tej pory nie mamy jasnego stanowiska, kto ma być wykonawcą. Chyba, że się myle?

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ