GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Koronawirus zagrozi reelekcji Trumpa?

Goldman Sachs uderzył dwoma przewidywaniami związanymi z epidemią koronawirusa. Po pierwsze, wątpliwym jest by...

pokaż więcej
Polska będzie miała podatek cyfrowy. Jak się uda to z OECD, jak nie, to sama

Minister Finansów Tadeusz Kościński, w rozmowie z portalem wnp zadeklarował, że Polsce jest potrzebny p...

pokaż więcej

Tomkiewicz: wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosnącą presją inflacyjną

12 stycznia 2020, 23:11 / Opracowanie własne. Zdjęcie: pixabay
Tomkiewicz: wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosnącą presją inflacyjną

Grudniowy wzrost cen okazał się nadspodziewanie wysoki i zaskoczył prognostów, którzy przewidywali, że inflacja wyniesie 2.9%. Zaznaczyć należy, że w literaturze fachowej brak jest konsensusu w kwestii sposobu prognozowania inflacji, a nader dobre wyniki uzyskuje się stosując modele błądzenia losowego, co pokazuje tylko jak niewdzięczna jest ta zmienna w modelowaniu. W związku z powyższym, o komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy eksperta: dr hab Jacka Tomkiewicza z Akademii Leona Koźmińskiego.

Poziom inflacji CPI zanotowanej w grudniu 2019 jest zaskakująco wysoki. Poziom cen zwiększył się aż 3,4% w stosunku do grudnia 2018, co jest wysokim poziomem (górna granica celu inflacyjnego NBP to 3,5%) i znacznym przyspieszeniem tempa, bo jeszcze w listopadzie 2019 dwunastomiesięczna dynamika cen wyniosła 2,6%. Za wzrost cen odpowiada przede wszystkim żywność, która zdrożała aż o 7%. W nowym roku można się spodziewać dalszych przyrostów wskaźnika CPI, bo do droższej żywności dołożą się ceny dóbr objętych akcyzą, której poziom został podniesiony od stycznia. Zasadniczym pytaniem dla NBP jest to, czy mamy do czynienia z narastającą presją inflacyjną, czy raczej jednorazowym wzrostem cen, który przez efekt bazy będzie wygasał w drugiej połowie roku. Wiele wskazuje na to, że jest to w dużej mierze presja inflacyjna, na co wskazują rosnące wynagrodzenia i bardzo dobra sytuacja na rynku pracy, więc NBP może zacząć poważnie rozważać podwyżki stóp procentowych, które w ujęciu realnym są na głęboko ujemnym poziomie.

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Polska zamożniejsza od Portugalii?
26 lutego 2020, 23:53 1 komentarz
Przyszłość demograficzna Europy Wschodniej [ANALIZA]
25 lutego 2020, 23:45 0 komentarzy
Manager – zawód na wymarciu?
24 lutego 2020, 23:40 0 komentarzy
pokaz więcej

2 komentarze

Ekonomista
Ekonomista
13 stycznia 2020, 12:26
Wzrost żywności r/r o 7%, wzrost cen energii w tym roku. Nie dobrze to wygląda mniemy nadzieje, że inflacja w tym roku nie przekroczy 5%. Mądry głoś profesora.
ODPOWIEDZ
ZnafcaX
ZnafcaX
13 stycznia 2020, 10:03
Ciekawe jak zachowa się RPP, kiedy inflacja przekroczy 3,5% - a to może być już niedługo.
ODPOWIEDZ

przeczytaj także

© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ