GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Nie ma bańki spekulacyjnej, ale wzrost cen mieszkań spadnie do 5 proc.

Za cztery lata przeciętne ceny nowych mieszkań wzrosną do ponad 10 tys. zł za m kw. Wzrost cen będzie jednak...

pokaż więcej

Urlop na startup- czy to ma szansę się udać?

14 stycznia 2020, 23:20 / Analiza autorska. Zdjęcie: pixabay
Urlop na startup- czy to ma szansę się udać?

Urlop na startup inaczej zwany urlopem od korporacji to nowy pomysł Ministerstwa Rozwoju na wspieranie innowacyjności w Polsce. Pomysł jeszcze nie ma konkretnej postaci i w dalszym ciągu nie podano istotnych szczegółów, jednak sama jego zapowiedź wzbudziła ożywione reakcje w mediach oraz przyspieszyła puls niejednego przedsiębiorcy.

Urlop na startup- co aktualnie wiadomo

Urlop od korporacji ma umożliwić pracownikowi wzięcie kilkumiesięcznego urlopu w firmie, w której jest zatrudniony, aby otworzyć własny startup. Pod koniec urlopu pracownik musiałby zdecydować czy wraca do swojego pracodawcy, czy też jego nowy biznes rokuje na tyle dobrze, że zostaje „na swoim”. Tyle faktów. Do niewiadomych wciąż należą maksymalna długość urlopu, czy w jego czasie  przysługiwałyby jakieś świadczenia oraz do kiedy „przedsiębiorca na próbę” miałby podjąć decyzję i poinformować o niej swojego dotychczasowego pracodawcę. Plan Pani Minister zakłada rozwój firm technologicznych, jednak nie wiadomo, czy i według jakich kryteriów miałby być ograniczony dostęp do urlopu na startup.

Główny cel – wzrost innowacyjności

Głównym celem urlopu od korporacji jest wzrost polskiej innowacyjności. Temat ten przewija się od wielu lat przy okazji rozmaitych dyskusji na temat motorów napędowych naszej gospodarki. Od wielu lat, pomimo szumnych zapowiedzi i deklaracji kolejnych ekip rządzących, realnie niewiele się zmienia.

Organizacja WIPO (World Intelectual Property Organization) opublikowała raport Global Innovation Index 2019, który dostarcza ciekawych informacji o naszej innowacyjności na arenie międzynarodowej. W badaniu wzięto pod uwagę 129 krajów z całego świata. Jak wypadła w nim Polska? Na pierwszy rzut oka całkiem nieźle. Obroniliśmy 39 pozycję z 2018 roku i wyprzedzamy takich potentatów innowacyjności jak Bułgarię(40), Grecję(41) czy Chorwację (44). Z drugiej strony tuż przed nami znalazły się Litwa (38) oraz Słowacja (37). Na podium znalazły się Szwajcaria (1), Szwecja (2) i Stany Zjednoczone (3). Można więc odnieść wrażenie, że sekret innowacyjności tkwi w literze „S” na początku nazwy państwa, ale żarty na bok. Biorąc pod uwagę samą Europę zajęliśmy 26 pozycję na 39 krajów, a regionalną stawkę zamyka Albania.

Mocne i słabe strony Polskiej innowacyjności

Do mocnych stron polskiej gospodarki można zaliczyć współczynnik nauczycieli do uczniów w szkołach średnich (19), rządowe serwisy internetowe- pewne zaskoczenie (17) oraz procentowy udział dóbr kreatywnych w eksporcie (12). Na przeciwległym biegunie znajdują się trzy obszary, w których okupujemy pozycję 90+. Należą do nich łatwość rozpoczęcia biznesu (93), inwestycje (98) oraz współpraca między ośrodkami akademickimi a biznesem (92). Przykładem potwierdzającym ostatni punkt jest historia wzlotu i upadku polskiego grafenu, który miał zrewolucjonizować przemysł na całym świecie, a wyszło jak zawsze.

Mądra ustawa gwarancją sukcesu?

W dziedzinie innowacji panuje pewna asymetria, ponieważ z jednej strony wsparcie innowacji nie gwarantuje sukcesu, ale brak wsparcia gwarantuje porażkę. Jednym z kluczowych składników sukcesu nie jest jednak dobry pomysł sam w sobie, ale jego dobre wykonanie. Aby ten aktualnie kontrowersyjny projekt miał szanse powodzenia kluczowe jest znalezienie odpowiedzi na następujące pytania:

  • Jaka będzie minimalna wielkość przedsiębiorstwa, aby móc złożyć wniosek o urlop od korporacji? Czy urlop będzie dostępny w każdej branży i na każdym stanowisku?
  • Jakie narzędzia będzie posiadał przedsiębiorca, jeśli urlop mógłby zagrozić istnieniu jego firmy?
  • W którym momencie pracownik miałby poinformować pracodawcę o chęci skorzystania z takiego urlopu i do kiedy miałby czas na decyzję o kontynuowaniu działalności lub powrocie na swoje stanowisko?
  • Jak przebiegałby proces otwarcia i zamknięcia firmy? Czy byłby on jakkolwiek zintegrowany z innymi przepisami np. o firmie na próbę?

Podobne pomysły na świecie

W ostatnich latach nasiliły się różne projekty ograniczające czas pracy i badające wpływ takiego rozwiązania na efektywność pracownika. Co prawda tutaj nacisk był kładziony na równowagę pomiędzy pracą a czasem wolnym, ale pomysł Ministerstwa Rozwoju wpisuje się w ten nurt, ponieważ jednym z argumentów za jego wprowadzeniem jest przecież chęć ucywilizowania startupów tak, aby rozwój firmy nie przebiegał kosztem rodziny. W Szwecji już parę lat temu kilka firm zdecydowało się testować 6-godzinny dzień pracy, jednak rezultaty były niejednoznaczne– zadowolenie pracowników uległo poprawie, jednak rozwiązanie to doprowadziło do znaczącego wzrostu kosztów w firmach wymagających fizycznej obecności pracownika w pracy (np. opieka medyczna). W zeszłym roku Internet opanowała informacja o japońskim oddziale firmy Microsoft, który dzięki 4-dniowemu tygodniowi pracy uzyskał blisko 40% wzrost efektywności. W Niemczech od 2019 roku obowiązują przepisy pozwalające na redukcję godzin pracy na czas określony bez podania żadnego powodu.

Sytuacja jest ciekawa i przypomina mi pierwsze ruchy robotnicze w XIX w., które w czasie rewolucji przemysłowej doprowadziły do powstania tego co dziś powszechnie nazywamy weekendem. Więcej czasu wolnego nie zabiło gospodarki, a świat rozwija się dalej w dynamicznym tempie. Polska zdecydowała się na wprowadzenie dwudniowej przerwy od pracy dopiero 100 lat później, bo w latach 70. XX w. Jak widać weekend się u nas przyjął, więc pozostaje mieć nadzieję, że tym razem nie przyjdzie nam czekać kolejnych 100 lat na więcej równowagi między pracą, innowacjami i czasem wolnym.

Maciej Pawlik
Maciej Pawlik

Manager, specjalista ds. optymalizacji procesów księgowych oraz autor bloga niezbednikmanagera.pl. Studiował w trzech krajach w 4 językach. Pracuje w Niemczech, gdzie był odpowiedzialny za koordynację transferu wiedzy z centrali firmy do Shared Service Center w Indiach oraz digitalizację procesów.

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Polska katastrofa demograficzna
19 lutego 2020, 23:52 2 komentarze
pokaz więcej

6 komentarzy

HR
HR
15 stycznia 2020, 15:41
Podaje Pan przykłady ograniczania czasu pracy, co nie wpływa negatywnie na produktywność - może to jest rozwiązanie? Powiem szczerze, urlop na startup jest dla mnie dość kontrowersyjny. Jeżeli natomiast pracownik chce założyć firmę, to może po prostu skrócić mu czas pracy? Umożliwić np 0.5 etatu + 0.25 zdalnie, z zachowaniem dotychczasowej pensji?
ODPOWIEDZ
Deeks
Deeks
15 stycznia 2020, 16:51
Skrócenie czasu pracy do 6h / dzień? Myśli Pan, ze to pobudzi kreatywność? Wątpię tez, ze Polscy przedsiębiorcy będą chcieli wspierać w ten sposób start-upy - jeszcze nie to pokolenie
Do Autora
Do Autora
15 stycznia 2020, 09:00
Czytałem Pana txty - podaje Pan przykłady z Niemiec - jak w tum kraju wyglada pomaganie start-upom?
ODPOWIEDZ
Maciej Pawlik
Maciej Pawlik
15 stycznia 2020, 22:09
Obecnie działa ponad 2.000 programów pomocowych dla wsparcia start-upów. W dużej mierze wsparcie zależy od branży i sytuacji przedsiębiorcy (bezrobotny, absolwent, pracujący na etacie). Głównie wsparcie polega na finansowaniu działalności. Ciekawym rozwiązaniem jest "stypendium" EXIST dla absolwentów szkół wyższych chcących założyć własny biznes. Przez rok otrzymują oni dofinansowanie do kosztów życia (3.000 EUR/mies.) oraz do 30.000 EUR na wydatki na startup. W zamian za wsparcie młodzi businessmani muszą uczęszczać na warsztaty z prowadzenia biznesu oraz przedstawić biznesplan w ciągu 10 miesięcy od rozpoczęcia stypendium. Innym sposobem są konkursy na startup. Tutaj przedsiębiorcy rywalizują ze sobą o nagrody w wysokości do 100.000 EUR. Najwyższe nagrody oferuje BayStartUp, który wpiera firmy z Bawarii. Dodatkowo działają przepisy o możliwości redukcji etatu na czas określony, więc taka kombinacja większej ilości czasu wraz ze wsparciem finansowym umożliwia osobom chcącym sprawdzić się w biznesie założenie własnej firmy. Ministerstwo Badań i Edukacji wspiera również bardzo ryzykowne projekt, dla których "rynek jeszcze nie istnieje". Wkład własny wynosi jednak 50% kosztów. Muszę powiedzieć to co się widzi to ilość możliwości. Nie różnią się one znacząco od polskich rozwiązań (inkubatory przedsiębiorczości, aniołowie biznesu), jednak ich dostępność wydaje się być ilościowo większa.
Znafca
Znafca
15 stycznia 2020, 07:35
Pomysł dobry jak najbardziej - ale czy firmy bd chciały puszczać swoich pracowników na takie urlopy i czy bd możliwość powrotu?
ODPOWIEDZ
Maciej Pawlik
Maciej Pawlik
15 stycznia 2020, 21:31
Rozwiązaniem mogłoby być ograniczanie liczby pracowników, którym "trzeba" zapewnić dostęp do takiego rozwiązania. W Niemczech redukcja etatu na czas określony jest możliwa tylko w firmach powyżej 45 pracowników. Dodatkowo dla firm posiadających między 45, a 200 pracowników pracodawca musi zagwarantować taką możliwość co 15. pracownikowi tzn. w firmie z 45 pracownikami tylko trzech może zmniejszyć etat. Umożliwienie tego rozwiązania większej liczbie pracowników zależy wyłącznie od dobrej woli pracodawcy.

przeczytaj także

20 lutego 2020, 23:45 0 komentarzy
Europa silna gospodarczo? [WYWIAD]
19 lutego 2020, 23:52 2 komentarze
Polska katastrofa demograficzna
© 2019. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ