GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Polacy piją więcej. Ile gospodarka traci na nadmiernym spożyciu alkoholu? [ANALIZA]

28 stycznia 2020, 17:09 / źródło: opracowanie autorskie / zdjęcie: pixabay
Polacy piją więcej. Ile gospodarka traci na nadmiernym spożyciu alkoholu? [ANALIZA]
Kamil Moskwik
Kamil Moskwik

Dyrektor Wykonawczy w Instytucie Jagiellońskim, współzałożyciel PolishBrief.pl. Autor modeli fundamentalnych, analiz, raportów biznesowych i artykułów naukowych. Posiada doświadczenie zawodowe w sektorze rynku energii oraz doradztwie strategicznym.

Nadmierne spożywanie napojów alkoholowych powoduje ekonomiczne i społeczne szkody, takie jak koszty medyczne, spadek produktywności, zwiększenie liczby wypadków oraz wzrost przestępczości.

Wzorzec konsumpcji napojów alkoholowych, w przeliczeniu na litry stuprocentowego alkoholu, kształtuje się następująco (w 2018 r.) – piwo odpowiada za 57,9% alkoholu spożywanego przez konsumentów, podczas gdy 34,6% przypada na napoje spirytusowe, a na wyroby winiarskie jedynie 7,5%. Warto także podkreślić, że średnie spożycie na 1 mieszkańca w litrach 100% alkoholu w 2018 roku wyniosło 9,55 l. i było wyższe r/r o 1,1%.

W okresie od 1990 r. struktura konsumpcji zmieniła się wyraźnie na korzyść piwa. Jest to efekt konsekwentnej polityki państwa, które począwszy od przyjęcia w 1982 r. ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi dążyło nie tylko do ograniczenia spożycia alkoholu w ogóle, ale też do zmiany struktury spożycia na rzecz napojów o niskiej zawartości alkoholu. W PRL-u szkodliwość spożywania alkoholu, w tym uzależnienie, łączono niemal wyłącznie z piciem wódki. Dowodem tego są m.in. hasła propagandowe głoszone w gospodarce centralnie planowanej – z jednej strony: Wczoraj pół litra gorzały, dzisiaj pół normy nie całe, a z drugiej: Po pracy najlepiej orzeźwia i wzmacnia piwo. Pijcie odżywcze piwo z państwowych browarów. Usiłując zaradzić problemom społecznym spowodowanym spożyciem alkoholu, ówczesna władza wprowadziła w 1982 r. szereg zakazów, w tym pamiętny zakaz sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi (powyżej 4,5%) przed godziną 13:00, a także objęcie zakupu wyrobów spirytusowych systemem kartkowym.

Przedstawiona struktura spożycia napojów alkoholowych, jest przyczynkiem do przedstawienia koncentracji spożycia w Polsce. Według wyników badań wykonanych na zlecenie PARPA wiemy, że 7,3% osób, które regularnie nadużywają alkoholu, konsumuje, aż 46,1% całego wypijanego alkoholu. Natomiast 18,6% konsumentów spożywających powyżej 6 litrów stuprocentowego alkoholu wypija rocznie 66,6% całości spożywanych napojów alkoholowych.

Należy zadać sobie pytanie, jakie rodzaje napojów alkoholowych są spożywane w nadmiarze. W tym celu zostaną przywołane obliczenia wykonane w raporcie Instytutu Jagiellońskiego – Czy Polskę stać na Oktoberfest. Ekonomiczne i Społeczne skutki spożywania alkoholu. Uzyskane wyniki potwierdzają fakt, że każdy gatunek alkoholu może być konsumowany w sposób szkodliwy. Na bazie własnych szacunków określono, że najtańszym dla konsumenta napojem są wina owocowe, tzw. „jabole” o przeciętnej cenie zaledwie 50 groszy za 10g czystego alkoholu etylowego. Drugim najtańszym napojem w przeliczeniu na jednostkę alkoholu jest tanie piwo. W tej grupie zostały zakwalifikowane kolejno piwa, począwszy od najtańszych, aż do uzyskania koszyka piw o średniej cenie etanolu poniżej 60 groszy za 10 g. Trzecią w kolejności kategorią najbardziej dostępnych ekonomicznie alkoholi są tanie wódki, w tej grupie zostały zakwalifikowane kolejno wódki, począwszy od najtańszych, aż do uzyskania koszyka o średniej cenie etanolu poniżej 90 groszy za 10 g. – jest to próg zauważalnie dla konsumenta niższy niż przeciętnie pozostałe piwa ( z wyłączeniem piw tanich, gdzie średni koszy nabycia jednostki 10 g etanolu w postaci piw wynosi 1,07 zł).

Zakładając, że szkodliwe spożycie uznaje się przy poziomie spożycia 40 g etanolu dziennie, wykonano analizę przedstawiającą odsetki pijących nadmiernie. Osoby spożywające nadmiernie napoje spirytusowe szacuje się w granicach 575 tys. osób, wina 50 tys. osób natomiast piwa 1 mln 162 tys. osób w sumie daje to 1 mln 787 tys. osób nadmiernie spożywających alkohol.

Jak nadmierne spożywanie alkoholu wpływa na gospodarkę?

Przedstawione powyżej dane pokazują obraz przedstawiający problem społeczny i ekonomiczny związany z nadmiernym spożywaniem alkoholu. W tym kontekście należy przedstawić jakie mogą być szacunkowe koszty dla gospodarki. Ekonomiczna analiza kosztów picia i uzależnienia od alkoholu jest zadaniem złożonym i wieloaspektowym. Nie mniej jednak starty ekonomiczne i społeczne związane z nadużywaniem alkoholu, jakie ponosi budżet państwa w literaturze szacowane są na poziomie 0,9-2,4 PKB [P. Anderson, B. Baumberg, Alcohol in Europe [london: institute of alcohol studies (2006)],polskie wydanie: alkohol w europie, PARPA MEDIA, warszawa 2007, s. 45] natomiast według PARPA oraz WHO koszty te mogą wynieść nawet od 1,3 do 3% PKB. Biorąc pod uwagę opinię międzynarodowych ekspertów koszty związane z nadużywaniem alkoholu powinno szacować się na poziomie 1% PKB. Wykonując szacunek przy takich założeniach i wykorzystując dane Głównego Urzędu Statystycznego (PKB Polski w 2018 roku wyniosło 2116,4 mld zł) wyniosły one w 2018 roku -  21,16 mld zł. Natomiast przyjmując te same koszty na poziomie 3% wartość mogła wynieść nawet 63,49 mld zł.

Warto podkreślić, że odpowiedzialność za koszty społeczne spowodowane nadmiernym spożywaniem napojów alkoholowych spoczywa w największym stopniu na alkoholach najtańszych (a nie „najmocniejszych”), o największej dostępności ekonomicznej do których zalicza się kolejno wina owocowe, tanie piwa (w tym piwa mocne) oraz napoje spirytusowe (w tym tzw. „małpki”). Kończąc skuteczna polityka profilaktyczna państwa, przeciwdziałająca negatywnym skutkom spożywania alkoholu w społeczeństwie, powinna traktować możliwie restrykcyjnie etanol pod każdą postacią.

Analiza powstała w opraciu o raport - Czy Polskę stać na Oktoberfest?

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

2 komentarze

AlkoMindz
AlkoMindz
29 stycznia 2020, 05:57
Jak walczyć z nadmiernym pijaństwem? To jest problem społeczny zaczyna się od tego, ze inicjacja alkoholowa ma miejsce wśród ludzi w wieku 13-14 lat może i wcześniej. Niewątpliwie problem jest i mam nadzieje, ze w przyszłości bd dobrze rozwiazany
ODPOWIEDZ
XYZ
XYZ
29 stycznia 2020, 05:54
Reasumując najtaniej upić się winami owocowymi, tanimi piwami i napojami spirytusowymi typu małpki - zgoda. Jest jeszcze jeden problem maplki na potęgę są kupowane są tanie ok 7-8 zł szybko można ke wypić a ich tzw moc jest dużo większa od piwa
ODPOWIEDZ

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ