GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
Jedzenia nie zabraknie. A prezerwatyw?

Kiedy mówiono, że zmuszenie ludzi do pozostania w domu może być receptą na problemy demograficzne Polsk...

pokaż więcej

#OkiemEksperta - czy polska reguła wydatkowa ma sens?

15 marca 2020, 23:40 / Materiał i grafika Polish Brief
#OkiemEksperta - czy polska reguła wydatkowa ma sens?

Jednym z najgorętszych tematów jest reguła wydatkowa. W związku z epidemią koronawirusa toczone są dyskusje, czy powinno się obniżyć prognozy wzrostu i skorzystać z dodatkowych kilkunastu mld zł jakie reguła daje wtedy finansom publicznym, ogłosić stan wyjątkowy i zawiesić regułę, czy nie robić nic? W rozmowie z Programem Trzecim Polskiego Radia, minister finansów Tadeusz Kościński przekonywał, że jeszcze za wcześnie na nowelizację budżetu, co wskazywałoby, że skłania się ku trzeciej opcji. My dyskusję tę zabieramy krok dalej i pytamy: czy reguła wydatkowa w ogóle ma sens, skoro Polska, jako członek Unii Europejskiej, i tak objęta jest pewnymi, wspólnotowymi, regułami fiskalnymi?

Dr hab. Jacek Tomkiewicz, dziekan Kolegium Finansów i Ekonomii, Akademia Leona Koźmińskiego:

Uważam, że polska reguła wydatkowa ma sens i wychodzi naprzeciwko zaleceniom Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wynika to z kilku powodów:

Regulacje unijne nie są wprost stosowane przez polskie podmioty. Reguła wydatkowa jest zapisana w ustawie o finansach publicznych, która reguluje bezpośrednio zachowanie sektora finansów publicznych w Polsce. Ten problem dobrze widać na dwóch przykładach. Po pierwsze, przez lata mieliśmy deficyt budżetowy wyższy niż 3 proc. PKB, a taki właśnie limit przewiduje Pakt Stabilizacji i Wzrostu. Byliśmy więc objęci procedurą nadmiernego deficytu, która nie zawiera jednak żadnych sankcji. Po wtóre, obecnie przekraczamy zapisany w tzw. „sześciopaku” limit deficytu strukturalnego. Z tego tytułu również nie mamy sankcji, lecz tylko wskazania i rekomendacje.

Regulacje unijne mówią o dopuszczalnych limitach długu i deficytu. Natomiast nie zawierają one wskazówek co do konkretnych działań, które należy podjąć, gdy limit nie jeszcze nie został przekroczony, ale sytuacja szybko zmienia się na niekorzyść.

Reguła wydatkowa jest pomyślana tak, żeby stabilizować i ograniczać nierównowagę finansów publicznych. Jednocześnie pozostawia ona pole dla aktywnej polityki gospodarczej, gdyż są tam zapisy, które mówią o dopuszczalnym limicie wydatków w kolejnych okresach. Jednocześnie wydatki te mogą być zwiększone ponad limit, jeśli wskaże się źródło ich finansowania.

Reguła wydatkowa wymusza stałe monitorowanie bieżącej i przyszłej sytuacji w finansach publicznych, a także informowanie o kierunkach i skutkach reform w systemie finansów publicznych, co sprzyja przejrzystości prowadzonej polityki.

Dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP, Szkoła Główna Handlowa

Polska reguła ma duży sens i do tej pory była skuteczna. Po pierwsze nie mamy wyboru, bo dyrektywa UE nakazuje każdemu państwu członkowskiemu posiadanie krajowych reguł fiskalnych oprócz tych tzw. unijnych. Czyli limit 3% dla deficytu, 60% dla długu i dochodzenie do celu 1% dla deficytu strukturalnego (średniookresowy cel budżetowy, MTO medium-term objective). A po drugie polska stabilizująca reguła wydatkowa (SRW) chroni nas przed tym, aby finanse publiczne nie przebiły owych 3% i 60%, bo wtedy trzeba podejmować radyklane działania, bolesne dla firm i społeczeństwa (np. mrożenie wynagrodzeń, minimalna waloryzacja emerytur lub nawet jej brak). Podsumowując polska SRW nie jest substytutem reguł unijnych, ona uzupełnia reguły unijne, jest komplementarna. Aby nasze finanse publiczne były stabilne, konieczne są wszystkie te reguły.

Polska SRW jest z punktu widzenia ekonomii instytucjonalnej - INSTYTUCJĄ, której nie można ot tak znosić, zawieszać czy rozluźniać. Najgorsza jest utrata wiarygodności, która jest tak potrzebna w czasach niepewności.

Oczywiście reguła nie jest „fetyszem”, trzeba obserwować jej działanie, szczególnie teraz. Ale obecna SRW nie jest ślepa na sytuacje kryzysowe i spowolnienie. W SRW są określone tzw. „klauzule wyjścia”, czyli sytuacje, kiedy można poluzować limit wydatków albo nawet go nie stosować. Więcej o tym w felietonie [link].

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Sprzedaż z koronawirusem
26 marca 2020, 23:45 0 komentarzy
Kłamstwa którymi żyjemy [FELIETON]
25 marca 2020, 23:50 0 komentarzy
Chiński sposób na koronawirusa
24 marca 2020, 23:41 0 komentarzy
pokaz więcej

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ