GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
na żywo
IMF ma do dyspozycji 1 bln USD na walkę z pandemią

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Kristalina Georgieva, ogłosiła, że kryzys koronawirusa jest inny...

pokaż więcej
Zmiany obniżające podatki, dotyczące darowizn na walkę z koronawirusem

Zmienił się sposób odliczania darowizn od podatków. Wprowadzono mnożniki powiększające wartość o...

pokaż więcej
Polacy z lekiem na koronawirusa

Polskie Radio podaje, że Uniwersytet Jagielloński wspólnie z Małopolskim Centrum Biotechnologii opracow...

pokaż więcej

SRW, nie daj się polityce ani COVID-19!

16 marca 2020, 23:45 / Opracowanie autorskie Sławomira Dudka. Przedruk za zgodą. Grafika: Pracodawcy RP
SRW, nie daj się polityce ani COVID-19!

Stabilizująca reguła wydatkowa (SRW) to INSTYTUCJA. Nie ma budynku i sztabu pracowników, ale jest tak  samo ważna jak sądy i trybunały. To właśnie ona pilnuje NASZYCH pieniędzy w kasie państwa, aby politycy traktowali budżet centralny jak swój własny, a nie jak worek bez dna. Bo za rozrzutność polityków zawsze płaci społeczeństwo. Apeluję więc – nie wykorzystujmy koronawirusowej pandemii do marginalizacji czy, nie daj Boże, likwidacji SRW.

Polska reguła wydatkowa ma swoje korzenie w… Biblii i mitologii greckiej. Ale jest też spójna z roztropnością przeciętnej polskiej rodziny, która nie lubi się zadłużać, nie lubi rozrzutności, nie lubi jechać ze swoim budżetem domowym po tzw. bandzie.

Lekcja z Biblii…

W starym testamencie, w Księdze Rodzaju opisany jest sen Faraona o siedmiu krowach tłustych i siedmiu krowach chudych. Przesłanie tej historii brzmi: w latach tłustych należy gromadzić rezerwy, aby przetrwać lata chude. Tak właśnie jest skonstruowana regułą SRW! Aby w latach wysokiej koniunktury gospodarczej wydatki rosły wolniej niż bieżący PKB, za to w czasach spowolnienia mogłyby wzrastać szybciej od tego wskaźnika.

… i mitologii, czyli samokontrola

Funkcjonowanie reguły można też zilustrować na przykładzie mitu o Odyseuszu, który nakazał swoim marynarzom, aby przywiązali go do masztu i nie słuchali jego rozkazów, kiedy będzie nawoływał ich do poluzowania lin w trakcie śpiewów syren. Dzięki temu żeglarze przetrwali. Reguła wydatkowa wiąże ministra finansów do masztu stabilności budżetowej, tak aby mimo śpiewów… polityków nie uległ pokusie nadmiernego rozdawnictwa.

Jak działa SRW

Idea reguły wydatkowej jest tak prosta jak budżet domowy Kowalskich, którzy prowadzą mały sklep w nadmorskiej miejscowości. Takich rodzin jest w Polsce naprawdę wiele. Większe dochody osiągają wiosną i latem, w czasie urlopów i wakacji, gorsze obroty mają zimą i jesienią. Latem koniunktura jest lepsza niż zimą. Załóżmy, że rodzina Kowalskich na czysto zarabia 10 tys. zł miesięcznie wiosną i latem, a zimą i jesienią 5 tys. zł miesięcznie. Pytanie: czy ta rodzina może pozwolić sobie na takie ułożenie budżetu, że wydatki trwałe (czynsze, raty, abonamenty, czesne za szkołę, niezbędne środki czystości, żywność itp.) wynoszą 10 tys. zł? Oczywiście, że nie, bo kiedy nadejdzie zima, zabraknie im 5 tys. zł na każdy miesiąc! Łatwo policzyć, że Kowalscy w skali roku mogą wydawać 7,5 tysiąca zł. Tak właśnie działa Stabilizująca Reguła Wydatkowa. Dlatego właśnie w czasach dobrej koniunktury  nie należy wydawać wszystkich dochodów i nie zapinać budżetu centralnego „pod  korek”!

SRW a koronawirus

Od kilku miesięcy trwa debata na temat polskiej reguły wydatkowej, na przełomie roku przetoczyła się w środowisku ekonomistów dyskusja, a nawet dwie debaty, o tym, czy znieść, czy zmienić SRW. Teraz dyskusja odżyła na nowo w związku z koronawirusem. Pandemia jest oczywiście sytuacją nadzwyczajną. Jeżeli w rodzinie ktoś zachoruje, to mobilizujemy wszystkie oszczędności, pożyczamy brakujące środki, ale też rezygnujemy z niepotrzebnych wydatków (czego niestety nie widać w obecnym postępowaniu rządu) – wszystko, aby ratować zdrowie.

Klauzule…

SRW nie jest ślepa na sytuacje kryzysowe i spowolnienie. Są w niej określone tzw. klauzule wyjścia, czyli sytuacje, kiedy limit wydatków można poluzować albo nawet go nie stosować. Pierwsza, tzw. mała klauzula wyjścia polega na tym, że luzuje się „więzy do masztu” o ok. 13 mld zł jeśli tempo wzrostu PKB byłoby bardzo niskie, niższe o 2 pp. od średniej. Jest też tzw. silna klauzula wyjścia, która pozwala zawiesić stosowanie całej SRW. Art. 112d. Ustawy o Finansach Publicznych (UoFP) mówi, że SRW nie stosuje się w przypadku wprowadzenia: 1) stanu wojennego; 2) stanu wyjątkowego na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; 3) stanu klęski żywiołowej na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jeśli więc COVID-19 wywoła najczarniejsze scenariusze i zostanie wprowadzony stan klęski żywiołowej, automatycznie uwolni nas to czasowo z więzów SRW, aby władze mogły efektywnie i optymalnie zrządzać budżetem w walce ze skutkami kryzysu. I w tej kwestii zgoda wśród ekonomistów jest.

… i interpretacje

Niepokojące są jednak słowa Pawła Borysa, sugerujące zmianę ustawy o finansach publicznych w celu zmiany klauzuli złych czasów i zawieszenia reguły wydatkowej. Pamiętajmy, że SRW jest instytucją i mamy możliwość zawieszenia jej stosowania poprzez zastosowanie opisanego w Konstytucji stanu klęski żywiołowej. Ten zapis świadczy wyraźnie, jak poważnie ustawodawca traktował klauzulę wyjścia od bezpieczników stabilności finansów publicznych! Nic nie trzeba tu zmieniać. Nie potrzeba spec-ustaw.
Chyba, że intencje są inne… Chyba, że chodzi o to, aby po zwalczeniu COVID-19 stworzyć przestrzeń do rozdawnictwa na kolejne lata (lub jeszcze na ten rok)... A może chodzi o ukrycie w dzisiejszym luzowaniu skutków omijania reguły nierealnych efektów uszczelniania lub wygasających dochodów jednorazowych? Apeluję – nie wykorzystujmy pandemii do likwidacji lub marginalizacji SRW.

Prędkość zabija

Sytuację można porównać do ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym (do 50 km/h). Kiedy wieziemy chorego do szpitala, to oczywiście powinniśmy jechać możliwie szybko, np. 70 km/h. Czy jednak może 140 km/h, jak nawołują niektórzy ekonomiści? Mam duże wątpliwości.
Czy mamy ryzykować śmierć kierowcy, chorego i innych ludzi na ich drodze? Prędkość, nawet po jej przekroczeniu, nie powinna być szaleńcza! Po pierwsze, czy w związku z koronawirusem należy całkowicie znieść ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym? Odpowiedź jest oczywista. Ale podkreślmy, że na uzasadnione przekroczenie prędkości (np. właśnie, kiedy wieziemy chorego) pozwala kodeks wykroczeń (art. 16) i nie potrzebujemy spec-ustawy, aby do szpitala jechać 70-tką. Podobnie jest z SRW – przekroczenie prędkości (wydatków) gwarantuje nam art. 112d UoFP.

Trzeba rozmawiać

Ciekawe, jak szybko ujrzymy propozycje dotyczące luzowania SRW – czy zostaną skonsultowane z ekonomistami, z Radą Dialogu Społecznego? Kto pracuje nad tymi propozycjami? 

Niektórzy ekonomiści nawołują, że nie czas teraz na debaty o ramach fiskalnych, impulsach fiskalnych, że trzeba gasić pożar. A na przemeblowywanie ram fiskalnych, podczas gdy mamy gotowe klauzule wyjścia, mamy czas?

Dłubanie teraz w art. 112aa i 112d wskazuje na prawdziwe intencje – i nie jest to walka z COVID-19.

Autor: dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP, Szkoła Główna Handlowa. Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie Pracodawców RP [link]. Przedruk za zgodą autora i wydawcy. 

POZOSTAŁE MATERIAŁY

Koronawirus a biznes [ANALIZA]
31 marca 2020, 23:50 0 komentarzy
pokaz więcej

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ