GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Niedługo wszędzie będą raje podatkowe

8 kwietnia 2020, 23:35 / Opracowanie własne. Zdjęcie: pixabay
Niedługo wszędzie będą raje podatkowe
Marek  Lachowicz
Marek Lachowicz

Redaktor naczelny PolishBrief https://mareklachowicz.com

Grubość tarczy kryzysowej zależy od tego, ile będzie w niej pieniędzy. Zobrazować można to sceną z filmu Godziny Szczytu 2, gdzie inspektor Carter, grany przez Chrisa Tuckera, walczy z graną przez Zhang Ziyi Hu Li, ale sztych mieczem w samo serce nie wyrządza mu krzywdy, gdyż uprzednio schował w kieszeni marynarki gruby plik dolarów. Pieniądze chronią, ale trzeba je znaleźć, zatem gdzie?

Jest kilka oczywistych miejsc. Można nieco ograniczyć rozbudowany socjal,to jest wycofać się z części wyborczych obietnic składanych w 2019, w górce koniunktury i – umówmy się – nieco na wyrost. Samo zawieszenie 13 i 14 emerytur oraz przywrócenie świadczenia wychowawczego (500+) do pierwotnej postaci powoduje oszczędności budżetowe w wysokości 30-40 mld zł rocznie. Można dokonać rewizji długofalowych projektów inwestycyjnych. Nie mówię, że z Centralnego Portu Komunikacyjnego, czy elektrowni atomowej, należy całkowicie rezygnować, ale można przesunąć je nieco w czasie, bo widać, że w 2020 priorytety mogą być inne. Można wziąć przykład z USA i dodrukować pieniędzy, co NBP wydaje się już robić, aczkolwiek delikatnie. Wszystkie te propozycje i zapewne wiele innych mają pewien sens i znajdą uzasadnienie. Premier ma jednak inne pomysły, które są całkiem zdumiewające, gdyż jako osoba bardzo obeznana w gospodarczych realiach powinien zdawać sobie sprawę z ich ograniczeń.

Otóż Premier Morawiecki planuje znaleźć środki na walkę z koronawirusem poprzez likwidację rajów podatkowych, wprowadzenie podatku węglowego (carbon border tax) oraz podatku cyfrowego. Nie wiem, na ile poważnie podchodzi on do tych pomysłów. Podatkami tymi zajmowałem się – może nie przez całe życie, ale jednak koordynowałem pierwsze w Polsce oszacowanie luki CIT, której komponentem są raje podatkowe, a także liczyłem carbon border tax dla jednego z ministerstw, także, w oparciu o doświadczenie oraz dzisiejszy obiad (zawsze będę stał na stanowisku, że wiem tyle, co zjem) mogę powiedzieć od razu: pomysły te są utopijne, a nadzieje na to, że pomogą one w walce z wirusem, są płonne. Zacznijmy jednak od końca.

Podatek cyfrowy faktycznie był proponowany przez kraje unijne. Plan zakładał opodatkowanie wielkich koncernów internetowych, takich jak Facebook czy Google, które z działalności w Europie czerpały spore zyski, a jednocześnie nie płaciły w niej jakichkolwiek podatków. Próbowała Francja, próbowała też Polska, która nawet założyła wpływy na poziomie 1 mld rocznie z jego tytułu. W obu przypadkach temat ucichł po interwencji – mniej lub bardziej jawnej – oficjeli USA, z prezydentem na czele. Stanęło na tym, że Komisja Europejska wspólnie z OECD miała przedstawić propozycję, ale jak dotąd tego nie zrobiła. Biorąc pod uwagę, że nawet w obrębie Unii trudno będzie o porozumienie w tej kwestii (niektóre kraje korzystają na działalności gigantów internetowych), tym bardziej wątpliwe jest wypracowanie rozwiązania, któremu ulegną USA.

Podatek węglowy to nieco inna para kaloszy i idea jej przyświecająca jest troszkę bardziej rozsądna. Chodzi o to, że dany produkt można wytworzyć na terenie Unii Europejskiej lub też poza jej granicami. W tym drugim przypadku trzeba go będzie do Unii dostarczyć. Proces produkcji charakteryzuje się pewną emisyjnością, podobnie jak transport. Podatek węglowy nakładałby zatem opłatę na różnicę w emisyjności za granicą a w obrębie Unii. Innymi słowy różnica w emisyjności to emisyjność produkcji dobra A w kraju X plus koszty transportu z kraju X na teren UE minus emisyjność produkcji dobra A w krajach UE. Równaniowo, EP(A, X) + T(X) – EP(A, UE). Różnicę tę mnożymy przez stawkę właściwą dla dobra A i otrzymujemy dodatkową opłatę za każdy produkt wytwarzany za granicą.

O co w tym chodzi? Ano o to, że polityka klimatyczna Unii spowodowała, że energia elektryczna jest droga. Znacznie droższa niż ta w Chinach czy Indiach. W związku z powyższym, energochłonne branże przeniosły się za granicę, a zakłady na terenie Unii zamknęły. Przykładem niech będzie produkcja stali, zainteresowanym polecam historię z wygaszaniem pieca w Nowej Hucie.

Opieranie całego przemysłu o dostawy z zagranicy jest zaś dobre, gdy wszyscy się lubią. Gdy pojawią się tarcia, jakiekolwiek uzależnienie na pewno zostanie wykorzystane do nacisków politycznych. Komisja Europejska postanowiła zatem wykorzystać to, że energia produkowana za granicą charakteryzuje się zwykle wyższą emisyjnością, zatem jeżeli jest wykorzystywana do produkowania czegokolwiek, do atmosfery uwalniane jest więcej CO2. Dodać należy do tego emisyjność w transporcie, bo przecież gigantyczne kontenerowce nie pływają na wodór, tylko napędzają je diesle wielkości bloków mieszkalnych. Oczywiście można się kłócić, czy podatek jest w takim razie rozwiązaniem i czy Unia nie popełniła błędu forsując niskoemisyjność (w kuluarach można spotkać teorię, że forsowały ją Niemcy, które miały nadzieję zostać liderami nowej technologii i sprzedawać ją na cały świat, ale niestety przeliczyli się, bo Azja opracowała własną), ale można uszanować ideę, którą jest zabezpieczenie konkurencyjności unijnej gospodarki.

Problemem tutaj jest poziom skomplikowania przedsięwzięcia. Dość powiedzieć, że Unia jest całkiem spora, zatem jak liczyć różnicę w transporcie? Do najbliższej granicy? Miejsca docelowego? Unia ponadto składa się z wielu krajów, różniących się poziomem emisyjności, zatem jak liczyć różnicę w niej? Do średniej? Miejsce docelowe vs miejsce importu? Dywagować mógłbym jeszcze długo, ale chodzi mi jedynie o uświadomienie Państwu, że, ponownie, podatek węglowy to temat na lata.

Ostatnim źródłem gotówki ma być likwidacja rajów podatkowych. Pomysł ten jest jednak jeszcze trudniejszy w implementacji niż dwa pierwsze. Te bowiem ograniczały się do Unii Europejskiej. Likwidując zaś raje, należy wziąć pod uwagę także kraje spoza UE. W oszacowaniu CIT, jakie koordynowałem, wzięliśmy pod uwagę osiem europejskich lokalizacji, znajdujących się zresztą na radarze Komisji Europejskiej czy Narodowego Banku Polskiego: Belgię, Holandię, Luksemburg, Irlandię, Cypr, Maltę, Węgry i Szwajcarię. Szwajcaria, jak wiadomo, nie należy do UE, a raport i tak obejmował wyłącznie Stary Kontynent.

Z oferowania firmom preferencyjnych stawek podatkowych, wiele krajów zrobiło sobie źródło dochodu i umacniania pozycji konkurencyjnej. Nierozsądne jest zatem oczekiwanie, że będą skłonne z tego zrezygnować. Wesprą je w tym korzystające z ich oferty przedsiębiorstwa. Przecież nie po to kombinują w pocie czoła, jak obejść system, by teraz potulnie zapłacić podatek. O konieczności walki z rajami podatkowymi opowiada się od lat, a jednak ciągle one istnieją.

Propozycje Premiera wiążą się z olbrzymimi trudnościami, przede wszystkim negocjacyjnymi. Ponieważ każdy będzie ciągnął w swoją stronę, to nawet jeżeli udałoby się, w końcu, uzyskać gremialne poparcie dla wszystkich tych pomysłów, to epidemia koronawirusa będzie już odległą historią. Takich spraw nie załatwia się w rok, ani tym bardziej w miesiąc, zwłaszcza że ustanowienie prawa to jedno, wyegzekwowanie opłat to drugie.

W walce z kryzysem i koronawirusem sugerowałbym skupić się na tu i teraz. Na tym co realne i możliwe i na obszarach, gdzie faktycznie można i trzeba pomóc. Inaczej cały świat będzie rajem podatkowym, bo podatnicy po prostu przestaną płacić.

PS – już po napisaniu artykułu, opublikowane zostały zręby tarczy 2.0, zakładającej dodatkowe 100 mld dla firm, od mikro, po duże. Łącznie do 60 mld pomocy może być bezzwrotne. Zdecydowanie krok w dobrą stronę

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

2 komentarze

ferdek swojkiep
ferdek swojkiep
14 kwietnia 2020, 16:42
artykuł, dno nic merytorycznego
ODPOWIEDZ
Zgryzliwy
Zgryzliwy
14 kwietnia 2020, 18:38
komentarz, dno nic merytorycznego :)

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ