GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Baca-Pogorzelska: Pandemia może wymusić nieuniknione zmiany w górnictwie

27 maja 2020, 00:03 / Zdjęcie: Khusen Rustamov/Pixabay
Baca-Pogorzelska: Pandemia może wymusić nieuniknione zmiany w górnictwie
Biuletyn gospodarczy  Rynek Opinii
Biuletyn gospodarczy Rynek Opinii

Biuletyn Gospodarczy Rynek Opinii. Wydawca: Instytut Jagielloński

Pandemia koronawirusa przez dłuższy czas wydawała się niezauważalna w polskim górnictwie węgla kamiennego. Chociaż w marcu zamykano handel, edukację, kulturę i przemysł, to kopalnie działały tak, jakby ich problem nie dotyczył. Powód? Kuriozalna opinia Głównego Instytutu Górnictwa na temat tego, że szanse na zarażenie koronawirusem na dole są znikome. Efekt? Stan na 12 maja to ok. 800 chorych górników (cała branża węgla kamiennego to ponad 82 tys. ludzi), masowe testy i 5 kopalń, które czasowo zatrzymały wydobycie. I możliwe, że to nie koniec - pisze Karolina Baca-Pogorzelska, dziennikarz i ekspert sektora górniczego i energetycznego, na łamach Biuletynu Gospodarczego IJ Rynek Opinii


Paradoksalnie zmniejszeniem wydobycia spowolni przyrost zwałów surowca, a te są gigantyczne. Z danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że na koniec marca wynosiły 7,6 mln ton, co przy rocznej produkcji ok. 60 mln ton jest już bardzo niepokojącą ilością, a przecież zapasy elektrowni to drugie tyle.

Pandemia może wymusić nieuniknione zmiany w sektorze. Może w końcu uda się utemperować rozbuchane żądania płacowe związków zawodowych, ujednolicić system płac jak w innych firmach rezygnując z dodatków typu deputat węglowy czy kredkowe na dzieci w wieku szkolnym etc. Być może uda się obniżyć koszty wydobycia, bo obecnie polski węgiel nie jest w ogóle konkurencyjny. Być może uda się zwiększyć efektywność. Nie wykluczam jednak, że potwierdzą się też niektóre obawy górników, a efektem pandemii będzie szybsze zamknięcie niektórych naprawdę nieefektywnych kopalń - mam tu na myśli m.in. Sośnicę oraz Murcki-Staszic. Może się nam również zmienić mapa spółek węglowych. Powracająca odkąd pamiętam koncepcja Polskiego Węgla, czyli jednej dużej spółki węglowej ma jednak tylu zwolenników, co przeciwników. Np. Jastrzębska Spółka Węglowa w ogóle nie chce brać udziału w takim projekcie, bo nie ma zamiaru ratować upadającej PGG, która powtórzyła wszystkie możliwe błędy poprzedniczki, czyli Kompanii Węglowej. Energetyka też nie chce, a i nie ma z czego, finansować tej studni bez dna. Dobrze, że branża ma nowego pełnomocnika, którym został Jonasz Drabek, dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Aktywów Państwowych, ale przed nim naprawdę bardzo ciężkie zadanie, w tym konieczność obniżenia pensji w kopalniach na dłuższą metę, a nie na miesiąc.

 

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ