GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Łaszek: kreatywna księgowość sprawia, że stan budżetu państwa coraz mniej mówi o stanie finansów publicznych

26 czerwca 2020, 23:15 / Opinia dr Aleksandra Łaszka. Zdjęcie: archiwum dr. Łaszka/firmaprzyszlosci.com.pl
Łaszek: kreatywna księgowość sprawia, że stan budżetu państwa coraz mniej mówi o stanie finansów publicznych

Opublikowane przez Ministerstwo Finansów dane o wpływach podatkowych w maju są przedsmakiem tego, co pandemia COVID-19 oznacza dla finansów publicznych. Niestety kreatywna księgowość polegająca na tworzeniu kolejnych funduszy oraz żonglerka ich środkami sprawiają, że stan budżetu państwa coraz mniej mówi o stanie finansów publicznych. Problem ten był widoczny jeszcze przed pandemią – choć rząd mówił o „zrównoważonym” budżecie, to jednak deficyt sektora finansów publicznych po wyłączeniu jednorazowych dochodów miał wynieść ok. 50 mld zł. Różnica była ukryta poprzez wypchnięcie części wydatków poza budżet (np. wypłata 13-stych emerytur przez Fundusz Solidarnościowy) oraz mocny nacisk na dochody jednorazowe, takie jak wpływy z przekształcenia OFE.

Najbardziej uderzającą liczbą jest spadek dochodów z VAT, które są o kilkanaście mld zł poniżej planów.  Podatki dochodowe mogą reagować z pewnym opóźnieniem na zmiany w gospodarce (choćby opóźnienie między wypowiedzeniem a zwolnieniem pracownika), natomiast VAT reaguje niemal w czasie rzeczywistym.  W ciągu ostatnich 4 lat nastąpiła istotna poprawa ściągalności VAT, jednak część efektu była wynikiem koniunktury, a nie działań rządu – w przeszłości także VAT rósł szybciej od gospodarki w dobrych czasach, ale też mocniej od niej hamował w okresach spowolnień. Ten efekt był już widoczny w 2019 roku – według szacunków wieloletniego dyrektora polityki makroekonomicznej Ministerstwa Finansów dr Sławomira Dudka luka VAT po spadku z 40 mld zł w 2015 roku do 24 mld zł w 2018 roku wraz ze spowolnieniem gospodarczym w 2019 roku ponownie wzrosła do 25 mld zł.  Nie przeszkodziło to Ministrowi Finansów założyć jej dalszego spadku w 2020 roku. Założenie o prawie 9% wzroście było potrzebne do podtrzymania fikcji „zrównoważonego budżetu”. Dane za maj tymczasem pokazały, że wpływy z VAT po 5 miesiącach zamiast wzrosnąć spadły o 9%- w efekcie luka między planami a rzeczywistością przekracza już 12 mld zł tylko na tym jednym podatku. Różnica między planami a rzeczywistością na akcyzie to kolejne 3 mld zł.

Na dane o spadku pozostałych istotnych dochodów państwa musimy jeszcze poczekać. Po VAT najważniejszym źródłem dochodu państwa są obciążenia nakładane na pracę – przede wszystkim składki ZUS i NFZ oraz PIT. Tutaj poza opóźnieniami między spowolnieniem gospodarczym a zwolnieniem problemem są też opóźnienia w publikowaniu danych przez NFZ i ZUS oraz jak będą pokazane programy antykryzysowe finansowane przez FP i FGŚP, które obecnie finansują część składek ZUS.

Po stronie wydatkowej państwa coraz więcej aktywności jest wypychanej poza budżet. Działania rozpoczęte jeszcze przed kryzysem (np. 13-sta emerytura z Funduszu Solidarnościowego) teraz nabrały nowej skali. Poza tarczą finansową PFR największą pozycją pozabudżetową jest Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 w BGK. Wedle obecnych planów ma to być de facto „shadow budget” – dodatkowa pula środków dla poszczególnych ministerstw poza pulą wpisaną do budżetu. Skalę kreatywności Ministra Finansów najlepiej pokazuje drastyczny wzrost różnicy między wielkością długu publicznego według krajowej i unijnej definicji – rząd może manipulować definicją krajową, w ten sposób ukrywając część długów, nie ma natomiast wpływu na definicję unijną, przez co jest to znacznie lepsza miara ile długów tak naprawdę ciąży na podatnikach. Na koniec 2019 roku dług według definicji unijnej był o 2,4% PKB wyższy niż według reguły krajowej, ale do końca 2020 roku ta różnica ma przekroczyć 10% OKB.

Wszystko razem to sprawia, że poza nowelizacją budżetu państwa coraz pilniejsze staje się przedstawienie przez Ministra Finansów całościowego obrazu finansów państwa, łącznie z wydatkami poukrywanymi w poszczególnych funduszach. W kwietniu przedstawiając plan konwergencji rząd wymigał się od tego stwierdzeniem, że nie ma jeszcze planu finansowego Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, a w przypadku Tarczy Finansowej nie jest jasne jak zostanie ona zaklasyfikowana przez Eurostat. Od tego czasu minęły już prawie 2 miesiące, programy antykryzysowe nabrały już kształtów, więc czas na dyskusję ile one kosztowały i jak dalej rząd zamierza zarządzać deficytem i długiem polskiego sektora finansów publicznych.

Autor: dr Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ