GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Co dalej z TikTokiem?

15 lipca 2020, 23:15 / Opracowanie na podstawie Reuters. Zdjęcie: ByteDance
Co dalej z TikTokiem?
Maciej Gacki
Maciej Gacki

Analityk, student energetyki na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. W swojej pracy łączy wiedzę zdobytą na uczelni technicznej z ekonomią.

Kilka dni temu amerykański gigant Amazon polecił swoim pracownikom odinstalowanie aplikacji Tik Tok z telefonów, których używają w pracy. Po interwencji Tik Toka Amazon zrezygnował z zakazu. Nie jest to jednak sprawa bezprecedensowa. Tik Tok już od dłuższego czasu ma problem z przekonaniem do siebie największych korporacji i administracji w USA.

Na początek- czym jest Tik Tok? Jest to jedno z najszybciej rozwijających się medium społecznościowych w historii. Polega na dodawaniu przez użytkowników krótkich, trwających po kilkanaście sekund filmów lub zdjęć. Właścicielem aplikacji jest chińska firma ByteDance.

Amazon oświadczył, że wspomniane działania były błędem, jednak administracja otwarcie oświadcza, że „przygląda się” możliwości zdelegalizowania Tik Toka w USA. Mike Pompeo w stacji Fox News, zapytany, czy amerykanie powinni korzystać z tej aplikacji, odpowiedział:

„Jeżeli tylko chcesz, aby twoje prywatne informacje znalazły się w rękach Komunistycznej Partii Chin”

W piątek Republikański Komitet Narodowy poprosił swoich członków o nie korzystanie z Tik Toka. Komitet Narodowy Demokratów tego samego dnia również potwierdził swoje wytyczne z grudnia w tej sprawie. W ubiegłym roku Marynarka Wojenna USA podjęła podobne działania.

W marcu dwóch republikańskich senatorów wniosło projekt zakazu korzystania z Tik Toka na telefonach służbowych pracowników federalnych argumentując to bezpieczeństwem narodowym. Kilka miesięcy wcześniej, w listopadzie ubiegłego roku, rząd amerykański rozpoczął przegląd pod względem bezpieczeństwa właściciela aplikacji,  kiedy to firma przejęła amerykański serwis muzyczny Musical.ly.

Według Reutersa, firma podjęła kroki w celu przeniesienia centrali z Chin oraz zmiany struktury korporacyjnej, co mogłoby zwiększyć jej wiarygodność. Mimo wszystko obawy się utrzymują. W zeszłym miesiącu, podczas testowania przez Apple nowych opcji prywatności, zauważono, że Tik Tok kopiuje i czasowo przechowuje dane, które są później kopiowane do innych aplikacji. Chiński koncern zapewnia o braku złych intencji i oświadcza, że rozwiąże ten problem. Temat przechowywania danych przez korporację jest również problematyczny, choć firma zapewnia, że dane użytkowników z USA są przechowywane w USA, ale ich kopia zapasowa zapisywana jest w Singapurze.

Nie wszyscy jednak są zainteresowani delegalizacją Tik Toka, ponieważ, powołując się na źródła Reutersa, ByteDance jest klientem niektórych amerykańskich firm. Nie jest to prawdopodobnie argument przekonujący administrację, która może pójść śladami Indii, gdzie Tik Tok (podobnie jak inne chińskie aplikacje) jest zakazany od czerwca.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ