GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Historyczny dzień dla Europy! [FELIETON]

21 lipca 2020, 23:41 / źródło: opracowanie autorskie / zdjęcie: pixabay
Historyczny dzień dla Europy! [FELIETON]

„Historyczny dzień dla Europy!” –niemiecka prasa cytuje słowa francuskiego prezydenta wypowiedziane w dniu, kiedy w Brukseli 27 państw członkowskich osiągnęło wreszcie porozumienie.  Ponad 90 godzin trwały negocjacje, aby wreszcie uzgodnić fundusze na odbudowę i wieloletnie budżety.

„DEAL !” po długim maratonie
Kiedy przewodniczący Rady Unii Europejskiej Charles Michel zamieścił o godzinie 5:31 wpis „Deal !” na Twitterze, było jasne, że UE po raz pierwszy wspólnie pożyczy duże kwoty, aby pomóc państwom członkowskim mocno dotkniętym kryzysem koronowym. Jednocześnie szefowie państw i rządów uzgodnili kolejny wieloletni budżet, który ma obowiązywać od 2021 do 2027 roku.

Jeszcze tylko 25 minut i byłby to najdłuższy w historii szczyt UE. Rekord ten należy obecnie do 91-godzinnego i 45-minutowego szczytu w Nicei w 2000 r.
„Liczy się to, że jesteśmy w stanie osiągnąć wspólny rezultat” - mówiła Angela Merkel o wpół do ósmej we wtorek. Kanclerz wyglądała na zmęczoną, gdy podczas wideokonferencji z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem informowała dziennikarzy o wyniku szczytu UE – pisze „Der Spiegel”.
„Unia Europejska pokazuje, że jest w stanie działać zdecydowanie i solidarnie, nawet w czasie najgorszego kryzysu gospodarczego w swojej historii” - czytamy w oświadczeniu Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

„Te długie negocjacje charakteryzowały się trudnościami, czasem przeciwieństwami, różnymi poglądami na Europę” - powiedział Macron na wspólnej porannej konferencji prasowej z Merkel.

Oświadczenie Macrona w oczywisty sposób nawiązywały do zaciekłego oporu, jaki politycy, tacy jak kanclerz Austrii Sebastian Kurz i premier Holandii Mark Rutte, stawiali przeciwko planom ogromnego pakietu pomocy Corona. Najważniejsze było dla nich przyznanie jak najmniejszej liczby dotacji, których nie trzeba spłacać. Po dniach sporów o sedno programu Corona, udało się znaleźć kompromis.Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania zgodziły się zmniejszyć łączną kwotę tych dotacji z programu Corona z 500 do 390 mld euro. Ponadto 360 miliardów euro jest udzielanych jako pożyczki.
Razem pakiet obejmuje 1,8 bln euro - z czego 1074 mld euro przeznaczono na następny siedmioletni budżet (z którego finansowane są programy dla rolników, regionów, przedsiębiorców czy naukowców) i 750 mld euro na wspomniany program gospodarczy i inwestycyjny mający na celu zwalczanie skutków kryzysu pandemicznego.

Za pomocą pakietu finansowego Unia Europejska chce walczyć z historycznym spowolnieniem gospodarczym i utrzymać jednolity rynek wewnętrzny UE. Jednocześnie należy inwestować w przejście na bardziej cyfrową i przyjazną dla klimatu gospodarkę. Po raz pierwszy w imieniu UE zaciągane są na dużą skalę pożyczki, pieniądze są redystrybuowane i wspólnie spłacane przez dziesięciolecia.

Sukces Europejczyków
Federalny minister finansów Olaf Scholz postrzega porozumienie jako punkt zwrotny w Europie. „Teraz cieszę się, że mogę wdrożyć ten plan wraz z innymi ministrami finansów” - powiedział polityk SPD. Pandemia koronawirusa to bezprecedensowe wyzwanie, któremu sprostała UE. „Walczymy z tym kryzysem solidarnie i zjednoczonymi siłami” – „Sueddeutsche Zeitung” przytacza słowa Scholza.

Przewodniczący Rady UE Charles Michel i przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen również byli zadowoleni. „To właściwa umowa dla Europy we właściwym czasie” - powiedział przewodniczący Rady UE. Negocjacje były oczywiście trudne. Ale były to też „bardzo trudne czasy”. W każdym razie rezultatem jest „sukces wszystkich Europejczyków”. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że Europa wciąż ma odwagę i wyobraźnię, by myśleć na wielką skalę. „Mamy świadomość, że to historyczny moment w Europie”.

Zdaniem "New York Times" kluczową rolę w doprowadzeniu do kompromisu odegrała kanclerz Niemiec Angela Merkel, która - inaczej niż w poprzednich sporach południa z północą - miała opowiedzieć się po stronie uboższych państw UE i w ten sposób przechylić szalę.

Oszczędna (czwórka) piątka

„Emmanuel Macron był wściekły”  - podsumowuje niemiecka stacja informacyjna „ntv”. „Ten Holender jest nowym Brytyjczykiem Unii Europejskiej: jak Boris Johnson, tylko z manierami” – „ntv” cytuje wypowiedź francuskiego prezydenta.
Rutte jest ucieleśnieniem rosnącej pewności siebie małego kraju Europy.

„Rutte zniszczył odwieczną, nieformalną konstytucję UE. Konwencjonalna władza UE, zgodnie z którą Francja i Niemcy musiałyby się tylko zgodzić, a reszta UE już by za nimi podążała, demonstracyjnie się skończyła” – podkreśla niemiecka telewizja. Wyjście Wielkiej Brytanii zmieniło strukturę władzy w Unii, mniejsze państwa stają się coraz ważniejsze.

Premier Holandii Mark Rutte z zadowoleniem przyjął porozumienie. „Były trudne chwile” - powiedział. „Ale relacje są doskonałe”. Każdy negocjuje w imieniu swojego kraju, „wszyscy są profesjonalistami”. Również z Angelą Merkel, Emmanuelem Macronem i GuiseppeConte nadal istnieją „naprawdę dobre, ciepłe relacje”. Rutte jest uważany za nieformalnego przywódcę „oszczędnej piątki” (pierwotnie Holandii, Austrii, Szwecji, Danii a teraz też Finlandii), który sprzeciwił się pierwotnemu planowi Komisji wypłaty dużej części pomocy w formie dotacji.

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz ocenił porozumienie na Twitterze jako „dobry wynik dla UE i Austrii”. Konserwatywny polityk pochwalił sojusz, jaki Austria zawarła ze Szwecją, Danią i Holandią. „Wielkie dzięki dla wszystkich kolegów”, napisał, „zwłaszcza dla oszczędnych”. Kurz zapowiedział również, że chce kontynuować współpracę w sojuszu znanym jako „ekonomiczna czwórka”. Współpraca jest „istotna dla równowagi sił w Unii Europejskiej” – dodał Kurz.
Dla Włoch przeznaczono 209 miliardów euro. Premier Włoch Giuseppe Conte zaznaczył, że program „można skutecznie wykorzystać do walki z kryzysem (…)  Musimy się teraz spieszyć, musimy wydać pieniądze na inwestycje i reformy strukturalne” - zapowiedział Conte. Jego zdaniem Włochy zachowały swoją godność i autonomię.

Deutsche Presse Agentur cytuje wypowiedź premiera Grecji KiriakosaMitsotakisa, który powiedział: „Grecja otrzyma ponad 70 miliardów euro. Wykorzystamy je odpowiedzialnie i ostrożnie”.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez podkreślił z kolei, że: „Dziś jest jeden z najbardziej uderzających dni w historii Unii Europejskiej”. To było męczące. "Ale było warto."

Na szczycie finansowym UE kanclerz Angela Merkel (CDU) podkreśliła, że „Niemcy powinny otrzymać dodatkowe 500 mln euro dla regionów NRD z następnych siedmioletnich ram finansowych w celu wspierania konkurencyjności, wzrostu i tworzenia miejsc pracy” – czytamy w „Berliner Zeitung”. Kolejne 500 mln euro przeznaczono na rozwój obszarów wiejskich.

"Komisja Europejska i Rada Europejska razem z Grupą Wyszehradzką negocjowały najlepszy możliwy kontrakt dla całej Europy. Dla Polski to ok. 125 mld euro w dotacjach bezpośrednich" – powiedział Morawiecki na konferencji w Brukseli. Zaznaczył, że "te dotacje razem z uprzywilejowanymi pożyczkami to ok. 160 mld euro dla Polski".

Mechanizm praworządności
Najostrzejsza batalia dotyczyła mechanizmu praworządności.Podział funduszy unijnych trzeba uzależnić od "funkcjonującego państwa prawa z niezależnymi sądami"-mówiła wiceszefowa Komisji Europejskiej w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Handelsblatt".„Jeśli teraz nie wyegzekwujemy tej zasady, to nigdy tego nie zrobimy” – powiedziała w wywiadzie dla niemieckiego dziennika ekonomicznego.
Szefowie państw i rządów zgodzili się, że można zmniejszyć fundusze unijne w przypadku naruszenia praworządności. Wymaga to jednak decyzji Rady Państw Członkowskich, tak zwanej większości kwalifikowanej bez wymogu jednomyślności.

Ostateczny zapis został tak skonstruowany, że pozwolił każdemu ogłosić sukces. — podkreśla Rzeczpospolita. „Po raz pierwszy, poszanowanie praworządności jest decydującym kryterium przy wydatkowaniu pieniędzy z budżetu”— podkreślał Charles Michel. „Nie ma bezpośredniego połączenia między tzw. praworządnością a środkami budżetowymi” — mówił z kolei premier Mateusz Morawiecki.
"Nie zgadzam się na oskarżanie Polski o łamanie praworządności. Jesteśmy w nierównym dialogu z organami europejskimi. To dwa oddzielne tematy i utrzymaliśmy je w konkluzjach" – dodał Morawiecki.

"Porozumienie zostało osiągnięte za wysoką cenę jeśli, chodzi o progresywne cele związane z wartościami i normami UE. Aby przekonać do niego Węgry i Polskę, liderzy UE zdecydowali się rozwodnić warunek uzależniający fundusze od spełniania wzorców praworządności, łamanych przez nieliberalne rządy obu państw" - pisze gazeta „New York Times”. Notuje przy tym, że ze względu na ten kompromis, porozumienie może wzbudzić kontrowersje w Parlamencie Europejskim, który musi ratyfikować umowę.

Dziennik podkreśla, że nie było to jedyne ustępstwo wobec Polski - innym było zrezygnowanie ze zobowiązania się do osiągnięcia neutralności węglowej do 2050 roku, jako warunku otrzymania środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. W konkluzjach szczytu znalazł się jednak zapis, że państwa, które takiego zobowiązania nie złożą, otrzymają tylko połowę należnych środków z funduszu.

Szczyt w dobie COVID-19
Na spotkaniu szefów państw i rządów UE w Brukseli, skupiono się nie tylko na pomocy koronowej i budżecie UE. Prezydent Francji Emmanuel Macron wręczył  Angeli Merkel kilka butelek białego wina burgundzkiego w dniu jej 66-tychurodzin.Od premiera Bułgarii Boiko Borissowa kanclerz otrzymała flakonik wody różanej, prezydent Litwy Gitanas Nauseda podarował z kolei pałeczkę dyrygenta. „Europejski dyrygent 2020!” – napisał Nauseda na Twitterze, nawiązując najwyraźniej do przewodnictwa Niemiec w Radzie UE w drugiej połowie roku.Ostatni szczyt w Brukseli był wyjątkowy, nie tylko z uwagi na fakt ciągnących się obrad. Pierwszy raz, z powodu pandemii koronawirusa,szefowie państw i rządów podczas spotkań nosili maski, a zwykły uścisk dłoni zastąpił powitalny łokieć. Kanclerz Merkel także używała tego gestu powitania, raz nawet poinformowała swojego kolegę Borissowa, że maska nie zakrywa mu nosa – niemiecka telewizja zwraca uwagę na ten epizod.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” przytacza słowa przewodniczącego Rady Unii Europejskie, który kilkudniowe czasem gwałtowne i burzliwe obrady podsumował poetyckim stwierdzeniem „ Pokazaliśmy, że magia europejskiego projektu żyje ”.

Autor: Julia Glapińska

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ