GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Tam, gdzie jadał Goethe

25 lipca 2020, 00:08 / Artykuł Julii Glapińskiej. Zdjęcie: wikimedia commons/Manuel Strehl
Tam, gdzie jadał Goethe

Zjeść coś pysznego tam, gdzie jadał Goethe – czemu nie? Wakacje to dobry moment, żeby poszperać w przewodnikach i wyruszyć na poznawanie nowych smaków i aromatów. Niemiecki „Stern” zachęca do odwiedzenia najstarszych restauracji na świecie.

Gdy ma się duszę Włóczykija

23 lipca przypadały urodziny Włóczykija. Związany jest z Doliną Muminków, której dzieje spisała Tove Jansson. Ona sama – podobnie jak jeden z najciekawszych bohaterów jej książek – nie potrafiła usiedzieć w miejscu. Urodziła się w Finlandii, ale wyjechała na studia do Paryża. Później podróżowała po Europie. Jeśli ktoś ma naturę Włóczykija i lubi odwiedzać nowe miejsca, to z pewnością nie pogardzi przysmakami kuchni regionalnej, zwłaszcza jeśli można ich spróbować w niepowtarzalnym miejscu.
Działająca od ponad 1200 lat

Są na kulinarnej mapie świata restauracje, które przetrwały wojny i kryzysy gospodarcze.

W Salzburgu znajduje się najstarsza restauracja na świecie – podaje „Stern”. Mówi się, że Kulinarne Opactwo Św. Piotra otworzyło swoje podwoje już w 803 roku i od tamtej pory serwuje dania kuchni austriackiej.

Istnieje wiele legend związanych z tym historycznym miejscem. Jedna z nich mówi o tym, że sam Faust, o którym Goethe napisał słynną tragedię, miał się zatrzymać w tym miejscu.

Kiełbaski dobrem kulturowym

Restauracja „Wurstkuchl” w Ratyzbonie (Bawaria) - tam kiełbaski są pieczone na grillu od 1146 roku.

Każdego roku grillowanych jest tam ponad milion kiełbasek. Kiedyś obiady jadali tam portowi robotnicy, dziś kiełbaski z grilla węglowego są znane na całym świecie.

Ryzyko zakażenia koronawirusem

W Berlinie, okolice wieży telewizyjnej i Alexanderplatz są od lat popularne wśród turystów. Ci, którzy kilka dni temu pojawili się w jednej z tamtejszych restauracji nie mieli szczęścia. Każdy, kto był feralnego wieczoru (10 lipca) w restauracji „Mio” w godzinach od 21:00 do 3:00 proszony był o kontakt z dzielnicowym wydziałem zdrowia. Co najmniej 10 osób zostało bowiem zakażonych koronawirusem. Jak podaje „Redaktionsnetzwerk Deutschland”, restauracja została ukarana karą grzywny, ponieważ kompletnie nie przestrzegane były zasady higieny, obowiązujące w związku z pandemią.

„Lista z danymi kontaktowymi gości była niekompletna i niepoprawna, czasami goście podawali błędne nazwiska i adresy. Goście nie przestrzegali również wymogu posiadania maski” – podaje „RnD”. Lokal może pomieścić do 1200 osób, feralnego wieczoru podobno był pełny.

Burmistrz dzielnicy wysłał list otwarty do właścicieli barów, pubów i restauracji w berlińskiej dzielnicy Mitte . Wezwał też gości do przestrzegania zasad dotyczących odległości i higieny, które bez wyjątku nadal obowiązują podczas pandemii koronawirusa.

„Upewnij się, że zezwalasz na dostęp tylko tylu osobom, ile jest obecnie dozwolone, aby zachować zgodność z przepisami dotyczącymi odległości. Upewnij się, że Twoi goście zakładają maski ochronne”- czytamy w liście. „I prosimy o prowadzenie wiarygodnych list kontaktów, aby wszyscy odwiedzający mogli zostać poinformowani o ryzyku zakeżenia” - dodał burmistrz Mitte, Stephan von Dassel. „Proszę, nie pozwólcie, aby to zaszło tak daleko, że wasza firma musi zostać ukarana przez urząd regulacyjny i policję za masowe naruszenia rozporządzenia o ochronie przed infekcją i ostatecznie zamknięta”.

Szczególnie na początku pandemii z dzielnic Berlina zgłaszano podobne telefony o infekcjach, wykrytych wśród gości barów i klubów. Część klubów została nawet zamknięta z powodu wysokiego ryzyka infekcji. Szczególnie problematyczne są pomieszczenia słabo wentylowane, w których wiele osób przebywa bez wystarczającego dystansu.

Liczba nowych infekcji w Niemczech znacznie wzrosła. Według Instytutu Roberta Kocha w Berlinie odnotowano 815 nowych infekcji w ciągu jednego dnia. Oznacza to, że co najmniej 204 183 osoby w Niemczech zostały w sposób oczywisty zakażone wirusem Sars-CoV-2 od początku kryzysu koronowego (dane z 24 lipca).

Czechy - wraca obowiązek noszenia maseczek

Od soboty (25.07) maski są w Czechach obowiązkowe dla uczestników wydarzeń w zamkniętych pomieszczeniach z udziałem powyżej 100 osób.

Minister zdrowia Adam Vojtiech powiedział w ubiegły czwartek, że decyzję podjęto m.in. uwzględniając zakażenia w jednym z klubów w Pradze. Po imprezie zdiagnozowano 98 przypadków zakażenia Sars-CoV-2. Ponad 200 osób musi spędzić 14 dni na kwarantannie.

Jednocześnie Vojtiech zapowiedział, że od poniedziałku zmniejszony zostanie limit uczestników w imprezach, także tych organizowanych w plenerze, z 1000 do 500 osób. „Ograniczenia nie mają zastosowania do sklepów i restauracji, tylko do imprez sportowych i wydarzeń kulturalnych" - powiedział szef resortu zdrowia podczas konferencji prasowej.

Czesi od początku wakacji odnotowują gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem. W związku z tym zaczęli przywracać obostrzenia. W ciągu jednej doby w Czechach stwierdzono aż 247 nowych przypadków zakażenia, a to najwięcej od końca czerwca.

Austria – wzrost liczby zakażonych

170 nowych infekcji w Austrii w ciągu 24 godzin – ostatni bilans nie napawa optymizmem.  Ostatni raz było tak wiele nowych przypadków w połowie kwietnia – podaje austriacka gazeta „Kurier”.

W sumie w Austrii było ostatnio 20 099 osób zakażonych wirusem koronowym.

Większość nowych przypadków stwierdzono w Wiedniu z 50 nowymi zakażeniami, następnie w Górnej Austrii z 37 i Dolnej Austrii z 19 nowo zakażonymi.

Austriacki kanclerz Sebastian Kurz ogłosił we wtorek (21.07), że rząd wprowadza ponownie obowiązek noszenia masek w sklepach, bankach i na poczcie ze względu na wzrost liczby przypadków zakażenia koronawirusem. Zaostrzone będą też kontrole na granicach. "Są takie miejsca, do których nie możemy nie pójść w naszym codziennym życiu - supermarket, bank, poczta (...). Zdecydowaliśmy zatem, że wprowadzamy nakaz noszenia masek" - powiedział Kurz.

Szef rządu ostrzegł, że jeśli w kościołach wykryte zostaną przypadki koronawirusa, to zostaną one zamknięte, wprowadzone zostaną też ograniczenia dotyczące nabożeństw i uroczystości kościelnych.Kurz dodał, że zostanie ponadto zaostrzony obowiązek przeprowadzania testów u osób przybywających z Bałkanów, a kwarantanny będą staranniej monitorowane. „Już jest 15 milionów zakażonych na całym świecie” – podsumowuje austriacki „Kurier”.

Czy grozi nam zatem druga fala zachorowań na COVID-19? Czas pokaże. Mimo wakacyjnego nastroju, warto jednak pamiętać o zasadach higieny i przestrzegać obostrzeń.

Autor: Julia Glapińska

 

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ