GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Jaki system kaucyjny dla Polski?

29 lipca 2020, 00:19 / Opracowanie redakcji. Zdjęcie: pixabay
Jaki system kaucyjny dla Polski?

Jednym z najciekawszych tematów na najbliższych kilka (naście) miesięcy jest gospodarka odpadami. Dyrektywy unijne wymuszają na nas znaczne zwiększenie odsetka opakowań poddawanych recyklingowi. Poza koncepcją rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), której poświęcimy osobne teksty, przewija się idea systemu kaucyjnego. System taki obejmowałby przede wszystkim opakowania, ale także stare samochody (end of life) czy baterie (już stosowany). Jaki zatem system powinna stosować Polska?

Zacznijmy od tego, czym jest system kaucyjny. Przy zakupie klient uiszcza opłatę - kaucję - która jest mu zwracana w momencie spełnienia pewnych warunków, takich jak oddanie opakowania do punktu zbiórki, czy legalne zezłomowanie starego samochodu. Jeżeli warunki spełnione nie zostaną, kaucja przepada. Wszystko kojarzy się zatem z penalizacją. Kapitan państwo wkracza, ogranicza wolność gospodarczą i straszy karami.

Faktycznie, taki jest charakter większości systemów kaucyjnych. Kaucja penalizuje, czyli zniechęca. Ma to uzasadnienie psychologiczne. Strata bardziej boli, niż cieszy zysk. Pytanie, czy zauważymy taką stratę? Weźmy na przykład piwo w butelkach. Część butelek objęta jest kaucją. Stanowi ona zauważalny element ceny, jednakże jej utratę przeżyjemy. Sprawia to, że w miarę wzrostu zamożności, efektywność kaucji penalizującej spada. Jeżeli komuś nie chce się dylać z butelką do sklepu, to jej nie odda i pogodzi się z przepadkiem tych kilkudziesięciu groszy. 

Czy można temu zaradzić? Można. Jednym z pomysłów byłoby wprowadzenie kaucji zależnej od ceny produktu, jednakże to rozwiązanie znacznie komplikuje system. Prostsze jest wprowadzenie kaucji motywującej. O co chodzi? O budowę nawyku.

Pętlę nawyku tworzy się dosyć łatwo. Jeżeli pewna czynność jest nagradzana, będziemy ją wykonywać regularnie. Po pewnym czasie przyzwyczaimy się do tego tak, że początkowa nagroda może zostać wycofana, a my i tak, z przyzwyczajenia, wykonamy czynność. Weźmy poranne wstawanie, żeby pobiegać. Załóżmy, ze nie motywujemy się jedzeniem, tylko co tydzień (o ile biegaliśmy przynajmniej 5 dni) kupujemy nowe akcesorium. Buty, spodenki, itd. Po pewnym czasie skończą nam się akcesoria, ale już będziemy przyzwyczajeni do biegania. Wstajemy rano, biegniemy. Podobna pętla nawyku występuje w paleniu (tylko dodajmy, że nikotyna uzależnia).

Jak to przełożyć na język systemu kaucyjnego? Wprowadzić komponent motywujący. Na przykład loterię kwitową, a kwit dostaje się za oddanie określonej gramatury opakowań. Albo nagrody podobne jak dla tych u krwiodawców - za oddanie odpowiedniej masy opakowań, zniżka na komunikację miejską lub dostęp do preferencyjnych parkingów w centrach miast. Pomysłów jest wiele, chodzi o to, by wytworzyć w konsumentach nawyk oddawania opakowania do punktu zbiórki. Nieważne, czy pada, czy nie. Konsument powinien czuć wewnętrzną motywację, która mu powie: idź, oddaj opakowanie. Jako dodatkowy bonus, działa to też na osoby zamożne, które nie będą specjalnie dotknięte komponentem penalizującym. A potem można z komponentu motywacyjnego zrezygnować, ale nawyk oddawania odpadów pozostanie. 

Więcej w raporcie Instytutu Jagiellońskiego [link]. 

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

1 komentarz

ADAś
ADAś
29 lipca 2020, 10:58
Wspaniały pomysł. Myślę, że zadziałałoby przyjmowanie przez sklepy butelek na po piwie. Czego obecnie nie czynią.
ODPOWIEDZ

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ