GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Glapińska: Thunberg i „strażnicy klimatu” na spotkaniu z Angelą Merkel

24 sierpnia 2020, 23:54 / Artykuł Julii Glapińskiej. Zdjęcie: pixabay
Glapińska: Thunberg i „strażnicy klimatu” na spotkaniu z Angelą Merkel

90 minut trwało czwartkowe spotkanie Angeli Merkel z czterema aktywistkami klimatycznymi ruchu „Fridays for Future”. Spotkanie z kanclerz Niemiec nie było przypadkowe. Od lipca bowiem to właśnie Niemcy sprawują prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Rozmawiano o europejskiej i międzynarodowej polityce klimatycznej, głównie w kwestii wycofania się z węgla i ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. „Chcemy, aby szefowie państw i rządów potraktowali ten kryzys klimatyczny jako kryzys” – podkreślały aktywistki. Jedna z nich zaznaczyła, że „stało się jasne, że patrzymy na problem z dwóch różnych perspektyw”.

Strażniczki klimatu na salonach

Szwedka Greta Thunberg (17), Niemka Luisa Neubauer (24) i dwie Belgijki Anuna de Wever (19) i Adélaïde Charlier (19) przybyły do biura kanclerz w Berlinie, z powodu ograniczeń wywołanych COVID-19, w maseczkach.  W środku usiadły razem z Angelą Merkel przy dużym okrągłym stole, zachowując wymaganą odległość. Na późniejszej konferencji prasowej wszyscy dziennikarze także zostali poproszeni o noszenie masek, choć odbywała się ona na świeżym powietrzu na tarasie Domu Kultur Świata w Berlinie.

FFF, czyli „Fridays for Future” wraca jak bumerang

Spotkanie z kanclerz Niemiec z pewnością gwarantuje uwagę. Jak doszło do rozmowy najbardziej znanej na świecie szwedzkiej aktywistki z najpotężniejszą kobietą w Europie?

„Była prośba pani Neubauer w sprawie takiej rozmowy. Dlatego nie chcę odmawiać tej rozmowy, cieszę się, że jest chęć na tę rozmowę ”- powiedziała Merkel na wstępie. (Neubauer jest aktywistką, która organizuje „Niemieckie Piątki dla Przyszłości”).

Jeszcze przed spotkaniem, w wywiadzie dla RedaktionsNetzwerk Deutschland,  Belgijka Charlier wyraziła niezadowolenie z powodu ospałej polityki klimatycznej w Europie i zapowiedziała, że ​​poprosi Merkel o „kopnięcie tyłków innym szefom państw i rządów UE ”- po angielsku:„ kick ass for real climat policy ”.

Poprzez zaproszenie aktywistek kanclerz udowodniła, że bardzo poważnie traktuje młodych działaczy. Spotkanie z Merkel poprzedził list otwarty przedstawicieli FFF do szefów państw i rządów Unii Europejskiej, zatytułowany „Face the Climate Emergency”.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy o ruchu na rzecz ochrony klimatu „Fridays for Future” (FFF) było raczej cicho.  Z powodu pandemii koronowej szkoły były zamknięte, uczniowie nie mogli więc, jak wcześniej, organizować piątkowych demonstracji na rzecz ochrony klimatu. W czasie kryzysu Corona protesty odbywały się jedynie w internecie. Prominentni przedstawiciele FFF postanowili jednak zwrócić się do kanclerz Niemiec, a ta spełniła ich prośbę dotyczącą spotkania. Doszło do niego dokładnie dwa lata po pierwszym strajku szkolnym szwedzkiej aktywistki Grety Thunberg. Ówczesna 15-latka po raz pierwszy zasiadła przed szwedzkim parlamentem 20 sierpnia 2018 roku z napisem „Szkolny strajk o klimat”. Międzynarodowy ruch klimatyczny „Fridays for Future” wyłonił się z akcji protestacyjnej, którą rozpoczęto właśnie dwa lata temu i znalazł wielu zwolenników, zwłaszcza w Niemczech.

Postulaty aktywistek

Cztery działaczki we wcześniej wspomnianym liście domagały się zniesienia wszelkich dopłat do paliw kopalnych oraz wstrzymania inwestycji w te paliwa. Chcą też corocznych, jasnych, wiążących budżetów CO2 dla państw. Ponadto państwa członkowskie UE musiałyby odwołać się do Międzynarodowego Trybunału Karnego o uznanie tzw. „ekobójstwa” za przestępstwo międzynarodowe. List podpisały również znane osobistości, takie jak aktor Leonardo DiCaprio, działaczka na rzecz praw dziecka Malala Yousafzai i piosenkarz Udo Lindenberg, a także około 125 000 innych osób.

Senna polityka klimatyczna

„Kryzys klimatyczny jest omawiany na niezliczonych panelach i szczytach. Ale jeśli chodzi o konkretne kroki, okazuje się, że wciąż tkwimy na etapie zaprzeczania. Kryzys klimatyczny i środowiskowy nigdy nie był traktowany jako kryzys ” – podkreślała jedna z aktywistek podczas konferencji prasowej.

Dlatego też działaczki wezwały polityków takich jak Merkel, aby byli bardziej odważni i odpowiedzialni. „Powiedziałyśmy jej, aby walczyła z kryzysem, zgodnie z naszym listem do głów państw. Chcemy, aby przywódczyni skłoniła innych szefów państw do podjęcia działań.”- Thunberg podkreśliła swoje oczekiwania wobec szefowej niemieckiego rządu.

Belgijska aktywistka Adélaïde Charlier ujawniła, że na spotkaniu powiedziały Angeli Merkel, że potrzebują przywódców na tyle odważnych, by podjąć niezbędne kroki - nawet jeśli są to trudne decyzje. „Kanclerz powiedziała nam, że rozważy próbę bycia odważniejszą” – podkreśliła Charlier.

„Merkel powiedziała, że ​​jako fizyk rozumie problem zmian klimatycznych. Ale jako polityk rozumie trudności związane ze zrobieniem czegoś w tej sprawie ”- dodała Neubauer.

W dniu drugiej rocznicy istnienia FFF, Thunberg obarczyła odpowiedzialnością wszystkich: „Kręcimy się w kółko. Ludność, politycy i media wyrzucają sobie nawzajem. Ktoś musi przerwać błędne koło” – powiedziała Greta.

Spotkanie dało jasny sygnał, że temat, jakim jest ochrona klimatu jest tematem ważnym. Podczas spotkania dyskutowano na czym będzie polegała polityka klimatyczna podczas niemieckiej prezydencji w Radzie UE, między innymi o pożądanej neutralności klimatycznej dla Europy do 2050 roku i bardziej rygorystycznym działaniu w zakresie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku.  Steffen Seibert, rzecznik prasowy rządu federalnego powiedział, że obie strony zgodziły się co do tego, iż na państwach uprzemysłowionych spoczywa szczególna odpowiedzialność za uporanie się z ocieplaniem się klimatu Ziemi, które jak stwierdziła Merkel, jest globalnym wyzwaniem. Podstawą jest tu konsekwentne wcielanie w życie paryskiego porozumienia klimatycznego.

„Merkel ma wielką odpowiedzialność. Niemcy sprawują prezydencję w Radzie UE. Trzeba nadać wyższy priorytet celom klimatycznym  z Paryża. Zapytaliśmy panią Merkel, jak mogła pozwolić na to, żeby to się jeszcze nie wydarzyło ”- powiedziała De Wever.

Jak się jednak okazuje emisja gazów cieplarnianych znacznie spadła za rządów kanclerz Merkel. Według Federalnej Agencji Środowiska, kiedy Merkel obejmowała urząd w 2005 roku,  w Niemczech było ich 993 mln ton, a w 2019 roku 805 mln ton. Wycofanie się z węgla może się również udać przed 2038 rokiem – podkreśla „Die Welt”. „Choć spowolnienie gospodarcze wywołane koronawirusem może sparaliżować restrukturyzację gospodarki w kierunku bardziej przyjaznych dla klimatu technologii na całym świecie, to wszystko kosztuje” – podkreśla „Tagesspiegel”.

Rozłam w FFF?

Wydaje się, że w ruchu „Fridays for Future” doszło do kryzysu. Niektórzy działacze zostali, rzekomo, tylko krótko poinformowani o spotkaniu aktywistek z Merkel i czuli się pominięci. Na przykład lokalna grupa we Frankfurcie zdystansowała się od spotkania. „Takie spotkania zwykle prowadzą do niczego poza kwestiami wizerunkowymi” - powiedział działacz Konstantin Nimmerfroh. Inny aktywista FFF, który chciał pozostać anonimowy, podczas rozmowy z dziennikarzem jednej z niemieckich gazet stwierdził, że „siedzenie z Panią Merkel nie jest sukcesem”. Niektórzy członkowie twierdzą też, że zostali pominięci w liście skierowanym do szefów państw.

Zapytana o tę krytykę Greta Thunberg odpowiedziała w zaskakujący – jak podkreślają niemieckie media – sposób, że ona i jej koleżanki nigdy nie twierdziły, że reprezentują ruch „Piątki dla Przyszłości” (FFF) przy podpisywaniu listu. FFF nie ma ustalonej struktury, ale jest ruchem oddolnym. „Na spotkaniu z Merkel wystąpiłyśmy jako indywidualne działaczki na rzecz klimatu i nie reprezentowałyśmy ruchu” – podkreśliła Greta.

Thunberg i Neubauer są jednak niewątpliwie najbardziej znanymi przedstawicielami ruchu, i reprezentują go również na zewnątrz. Stwierdzenie Grety przyciągnęło więc uwagę dziennikarzy.

Thunberg to już marka?

Właściwie nie było to pierwsze spotkanie kanclerz ze szwedzką działaczką. We wrześniu 2019 roku – czyli w okresie rozkwitu ruchu FFF w Niemczech – do spotkania doszło podczas  Zgromadzenia ONZ w Nowym Jorku. Thunberg wygłosiła wtedy  emocjonalne przemówienie. Wielokrotnie wykrzykiwała do czołowych polityków zdanie „Jak śmiesz?”– przypomina „Die Welt”. Podczas szczytu klimatycznego ONZ  upubliczniono wspólne zdjęcie Grety z Merkel. Thunberg powiedziała później w jednym z programów w szwedzkim radiu, że Merkel cierpliwie stała w kolejce do zdjęcia. „Prezydenci, premierzy, królowie i księżniczki przyszli i chcieli ze mną porozmawiać” – powiedziała Thunberg.

„Była miła, była bardzo przyjazna” – tak Greta podsumowała ostatnią rozmowę z kanclerz i dodała, że „to, czego chcemy, to liderzy. Chcemy ludzi, którzy ośmielą się wyjść ze swoich stref komfortu, którzy ustawią priorytety na przyszłość i będą wystarczająco odważni, aby myśleć długoterminowo”.

Podróż w klasie biznes

„Kryzys klimatyczny nie zwolnił w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ale nadal nasila się (…) dlatego konieczne jest, aby ludzie nadal zachęcali polityków do działania”- powiedziała Neubauer. Członkowie FFF zdecydowali się ponownie wezwać do ulicznych demonstracji, mimo pandemii korony. Protesty na całym świecie mają się odbyć 25 września w ramach światowego „Dnia działań na rzecz klimatu”. „W Niemczech planowanych jest kilkaset marszów protestacyjnych, zawsze z uwzględnieniem obostrzeń związanych z COVID-19” - dodała Neubauer.

Pierwszy protest odbył się już w piątek rano, dzień po spotkaniu z kanclerz Niemiec. 17-letnia Szwedka wraz z kilkunastoma innymi demonstrantami protestowała pod Bramą Brandenburską. Aktywiści siedzieli, z powodu COVID-19, oddaleni od siebie - o czym świadczą zdjęcia, które Thunberg udostępniła na Twitterze i Instagramie.

 „Jako Europejczycy żyjemy w uprzywilejowanych warunkach, nie mamy problemów. Gdzie indziej ludzie, którzy mają z nimi do czynienia (mowa o problemach wywołanych dewastacją klimatu), już umierają. Zawsze mówimy, że jesteśmy na tej samej łodzi na tym świecie, ale niektórzy podróżują w klasie biznes” – podsumowała Thunberg.

Autor: Julia Glapińska

Zapisz się na PolishBrief.pl

Analizy, opinie i wywiady. Gospodarczy skrót dnia.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ