GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
ekonomia i finanse

Jest decyzja Ministerstwa. W warszawskim sądzie będzie specjalny wydział dla frankowiczów

28 grudnia 2020, 12:52 / zrodlo: MondayNews / zdj Pixabay

Jest zgoda na utworzenie w Sądzie Okręgowym w Warszawie wydziału do tzw. spraw frankowych. Ma to umożliwić lepszą kontrolę przebiegu postępowań, a także usprawnić prowadzenie pozostałych procesów. Plan zakłada również informatyzację i digitalizację akt. Jednak prawnicy podchodzą do tego pomysłu z ostrożnością. Komentując, podkreślają, że organizacja wydziału przyniesie zamierzony cel, jeśli znajdą się w nim sędziowie faktycznie mający doświadczenie w tego typu sprawach. I dodają, że dobrym pomysłem byłoby od razu wprowadzenie dla nich szkoleń z problematyki umów kredytowych, m.in. z praw konsumentów i orzecznictwa TSUE.

W związku z dużą liczbą tzw. spraw frankowych, Sąd Okręgowy w Warszawie otrzymał od Ministerstwa Sprawiedliwości   zgodę   na   utworzenie   odrębnego   wydziału.   Jak   informuje   sędzia   Sylwia   Urbańska, rzecznik   prasowy   ds.   cywilnych,   ma   on   powstać   w   celu   poprawy   organizacji   pracy   i   usprawnienia postępowań. Jednak nie zapadły jeszcze decyzje dotyczące liczby sędziów, zasad kierowania ich czy też funkcji przewodniczącego. –   Organizacja   wydziału   stricte   dla   frankowiczów   przyniesie   zamierzony   cel,   jeśli   trafią   do   niego sędziowie,   którzy   mają   doświadczenie   w   tego   typu   procesach.   To   pozwoli   sprawniej   zarządzać postępowaniami     i     szybciej     rozpoznawać     sprawy.     Potrzebne     jest     też     odpowiednie     wsparcie administracyjne.   Jeżeli   np.   w   sekretariacie   będą   wakaty   albo   niedoświadczeni   pracownicy,   to   nie pomoże nawet najlepszy sędzia – komentuje adwokat Jakub Bartosiak z warszawskiej Kancelarii MBM Legal.

Należy podkreślić, że przez 11 miesięcy br. do ww. sądu wpłynęło blisko 14 tys. spraw frankowych. 30 listopada br. w całym Repertorium C było ich łącznie niecałe 30 tysięcy, co stanowiło 56% wszystkich​ tam prowadzonych postępowań. Dla porównania, w 2017 roku wpływ wyniósł prawie tysiąc, rok później – przeszło 2,6 tysięcy, a w 2019 roku – ponad 4,6 tys. Według aktualnych szacunków, obecnie średnia liczba spraw rozstrzyganych przez jednego sędziego w wydziale cywilnym pierwszoinstancyjnym Sądu Okręgowego w Warszawie wynosi już 590. Na koniec grudnia może to być 750.  – Z tych danych wynika, że w br. sędzia mógł mieć do przeczytania średnio nawet 1,3 tys. tomów, czyli 390 tys. stron. Do tego musiał wydać odpowiednie zarządzenia bądź postanowienia, wyznaczyć terminy rozpraw i przeprowadzić je, a następnie zakończyć wyrokami i napisać uzasadnienia. Zaznaczam, że były to jedynie sprawy cywilne, bez rozwodowych, które akurat w tym sądzie są rozpoznawane przez dwa odrębne wydziały rodzinne – mówi sędzia Urbańska. Szacuje się, że około 70% spraw, które wpływają do Sądu Okręgowego w Warszawie, jest spoza jego właściwości. Tutaj też rozpatruje się 70% wszystkich spraw frankowych z całego kraju.

Konsument ma bowiem prawo wyboru sądu według swojego miejsca zamieszkania bądź siedziby pozwanego, a ta w przypadku     banków     zazwyczaj     mieści     się     w     stolicy.     Referaty     51     sędziów     w     wydziałach pierwszoinstancyjnych mogą być więc obecnie najbardziej obciążone w skali kraju. –   Dalszy   tak   dynamiczny   wzrost   wpływu   spraw   frankowych   mógłby   skutkować   brakiem   możliwości przechowywania   dokumentów,   bo   budynek   sądu   nie   jest   do   tego   przystosowany.   Ponadto   sędziowie faktycznie   nie   mogliby   podejmować   swoich   czynności.   Sprawy   w   innych   kategoriach   nie   byłyby rozpoznawane w rozsądnych terminach dla stron postepowań – zaznacza Sylwia Urbańska. Plan utworzenia wydziału do spraw  frankowych, zakłada również informatyzację i  digitalizację  akt. To umożliwi kontrolę przebiegu postępowań.

Jednocześnie pozwoli sędziom na podejmowanie czynności usprawniających zakończenie innych spraw. – Na pewno będzie to korzystnym rozwiązaniem dla pozostałych postępowań. Inni sędziowie nie będą otrzymywać spraw frankowych, które stanowią obecnie ok. połowę wszystkich wpływających do sądu. Dobrym pomysłem byłoby też przeprowadzenie dla sędziów szkoleń z problematyki umów kredytowych, m.in. praw konsumentów i orzecznictwa TSUE. Część tego typu spraw wymaga tylko jednej rozprawy, nie jest w nich konieczne długotrwałe postępowanie dowodowe – dodaje prawnik z MBM Legal.  

Warto   też   podkreślić,   że   według   aktualnych   szacunków,   dopiero   5%   kredytobiorców   złożyło   pozwy. Można więc przewidywać, że liczba spraw będzie rosła, a tendencja do kierowania ich w zdecydowanej większości do Sądu Okręgowego w Warszawie utrzyma się. Dlatego, jak stwierdza sędzia Urbańska, konieczne   są   rozwiązania   systemowe.   Inaczej   sprawne   orzekanie   byłoby   niemożliwe,   pomimo ogromnego wysiłku sędziów, którzy i tak już pracują po godzinach oraz w dni wolne.  – Trzeba pamiętać o tym, że nie zmieni się sposób pisania pozwów czy obszerność dokumentacji, jaką składają banki w celu wydłużania procesów. Można mieć jednak nadzieję, że utworzenie specjalnego wydziału będzie skutkowało poprawą efektywności, ujednoliceniem orzecznictwa sędziów i przyjęciem jednolitych praktyk – podsumowuje mec. Jakub Bartosiak.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ