GOSPODARKA EKONOMIA NOWE TECHNOLOGIE
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
opinie

Jak Ministerstwo Sprawiedliwości chce chronić wolność słowa w mediach społecznościowych?

15 lutego 2021, 23:40 / redakcja / zdj. Pixabay

Utworzenie kolegialnego organu administracji publicznej - Rady Wolności Słowa (dalej jako: RWS bądź Rada), przewidziane zostało w ministerialnym projekcie ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych. Kto będzie miał obowiązek zastosowania się do zaproponowanych regulacji? W jakie kompetencje wyposażona ma zostać Rada, by móc realizować cele wyznaczone przez wspomniany projekt ustawy? - projekt dla PolishBrief komentuje Marta Warzańska, prawnik kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.

Kluczowe założenia projektu:

  • Zgodnie z opublikowanym projektem ustawy, usługodawcy internetowych serwisów społecznościowych (tj. serwisów umożliwiających udostępnianie przez użytkowników dowolnych treści innym użytkownikom lub ogółowi, z której korzysta w kraju co najmniej milion zarejestrowanych użytkowników) wprowadzić mają wewnętrzne postępowanie kontrolne. W toku tego postępowania, w terminie 48 godzin, rozpatrzona ma zostać reklamacja użytkownika  w zakresie: 1) ograniczenia dostępu do treści, 2) ograniczenia dostępu do profilu użytkownika, 3) rozpowszechniania treści o charakterze bezprawnym. Przepis art. 21 projektu ustawy przewiduje nadzór Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej nad wewnętrznym postępowaniem kontrolnym.
  • W przypadku uwzględnienia reklamacji użytkownika, usługodawca decyduje się na jedno z następujących rozwiązań: 1) przywraca ograniczony dostęp do treści, 2) przywraca ograniczony dostęp do profilu użytkownika, 3) uniemożliwia rozpowszechnianie treści o charakterze bezprawnym.
  • Użytkownikowi niezadowolonemu ze sposobu rozpatrzenia reklamacji w wewnętrznym postępowaniu kontrolnym, przysługiwać ma skarga do RWS. Rada w terminie 7 dni, od dnia wpływu skargi, wydać ma wiążącą dla usługodawcy decyzję. Stosownie do art. 25 ust. 1 projektu ustawy, decyzja może zobowiązywać usługodawcę do przywrócenia ograniczonego dostępu do treści lub ograniczonego dostępu do profilu użytkownika.
  • Rada składać ma się z przewodniczącego (w randze sekretarza stanu) oraz 4 członków. Zarówno przewodniczący, jak i członkowie wybierani będą przez Sejm na 6-letnią kadencję. Powołanie członków (w tym przewodniczącego) nastąpić ma większością 3/5 w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli dany kandydat nie uzyska wymaganej większości 3/5, wówczas przeprowadzone zostanie ponowne głosowanie, a powołanie członka Rady nastąpi już zwykłą większością głosów.
  • W Rozdziale 6 projektu ustawy przewidziane zostały administracyjne kary pieniężne. Kary nałożone mają zostać na usługodawcę, który zaniecha wypełnienia obowiązków nałożonych na niego w zaproponowanej regulacji. Kara od 50 000 zł do 50 000 000 zł grozić ma za m.in.: niewykonanie decyzji RWS, czy też za nieustanowienie swojego przedstawiciela na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
  • Ponadto, projekt ustawy zakłada zmianę w przepisach obecnie obowiązujących, m.in. do kodeksu postępowania cywilnego dodane mają zostać regulacje umożliwiające wniesienie tzw. ślepego pozwu. Instytucja ta umożliwi wystąpienie z powództwem o ochronę dóbr osobistych przeciwko osobie o nieustalonej tożsamości. Przepisy te mają być stosowane, jeśli do naruszenia dóbr osobistych dojdzie za pośrednictwem usługodawcy - w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, a powód nie zna danych osoby (które obecnie niezbędne są do wytoczenia powództwa) dopuszczającej się naruszenia dóbr osobistych. Wprowadzenie do procedury cywilnej instytucji „ślepego pozwu” postulował już w 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich- Adam Bodnar .

Rada Wolności Słowa- organ w założeniu merytoryczny z zagrożeniem upolitycznienia?

Mechanizm wyboru członków RWS spowoduje wykluczenie Senatu z procedury ich wyboru, a decydujący wpływ na skład Rady przyznany zostanie partii posiadającej co najmniej zwykłą większość sejmową.

Rada wydając decyzję, rozstrzygnie czy dana treść jest treścią o charakterze bezprawnym. Za organy kompetentne do rozstrzygania o bezprawności należałoby uznać raczej sądy - z założenia składające się z  niezależnych i niezawisłych sędziów - aniżeli  organ administracji publicznej. W pierwszych zapowiedziach  regulacji informowano, iż skargę Użytkownika rozpozna wyspecjalizowany sąd Ochrony Wolności Słowa - wydaje się to właściwszym rozwiązaniem, z którego niestety zrezygnowano. Bez wątpienia formując skład takiego sądu czy organu należy dążyć do wypracowania rozwiązania długoterminowego, które uwzględniałoby fakt, że w państwie demokratycznym powinna obowiązywać tolerancja światopoglądowa.

Zaniedbana ochrona dóbr osobistych?

Projekt ustawy nie rozwiązuje problemu ochrony wobec naruszeń dóbr osobistych w sieci. Osoba, której dobra osobiste zostaną naruszone w Internecie,  ze względu na zakres kompetencji Rady (art. 23 i art. 25 projektu ustawy) nie będzie mogła zwrócić się do RWS, by ta zastosowała doraźny środek (przykładowo: ograniczenie dostępu do treści naruszających dobra osobiste). Obowiązek ustanowienia przedstawiciela usługodawcy w kraju (art. 16 projektu ustawy) może nieco wpłynąć na przyspieszenie postępowania sądowego, niemniej rozwiązanie to nie jest wystarczające.

Ponadto, wątpliwym jest czy RWS będzie w stanie wydać każdą decyzję w ustawowym terminie (7 dni od dnia wpływu skargi). Nie można wykluczyć ryzyka, iż priorytetyzowanie będą sprawy o zabarwieniu politycznym. Może również dojść do sytuacji, w której RWS będzie żądała od Usługodawcy przywrócenia dostępu do profilu użytkownika naruszającego czyjeś dobra osobiste (Usługodawca będzie zobowiązany wykonać decyzję Rady) a osobie, której dobra osobiste są w ten sposób naruszane, pozostanie dochodzenie swoich praw w sądzie- osoba poszkodowana nie będzie stroną postępowania przed RWS.

Prawo UE
15 grudnia 2020 r. Komisja Europejska opublikowała projekty dwóch rozporządzeń tzw. Digital Services Act  oraz Digital Markets Act , które regulować mają m.in. działalność platform internetowych. Proponowane rozwiązania krajowe wydają się przedwczesne. Należałoby poczekać na zmiany prawa unijnego, w szczególności Dyrektywy nr 2000/31/WE o handlu elektronicznym (Dyrektywa zmieniona ma zostać poprzez wspomniane rozporządzenia Komisji Europejskiej), po to by wdrożyć nowe regulacje do polskiego porządku prawnego.

Wnioski
Bez wątpienia kwestie poruszone w projekcie ustawy są istotne i wymagają uregulowania. W obecnym jednak kształcie ustawa jest niedoskonała i wymaga przemyślenia fundamentalnych kwestii (m.in. rozpoznania sporu pomiędzy użytkownikiem a usługodawcą przez niezależny i kompetentny organ), dalszych prac nad projektem, jak i zapewnienia zgodności z prawem UE.

 

Marta Warzańska - prawnik zespołu Prawa własności intelektualnej & TMT oraz Prawa karnego w biznesie kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński Baehr sp. j.

0 komentarzy

przeczytaj także

© 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ